Hakim Ziyech ma za sobą kolejny rozczarowujący występ. Pomocnik otrzymał porcję gwizdów, ale odwdzięczył się kibicom jednoznacznymi gestami po zdobyciu bramki.

„To nie było po raz pierwszy. W takiej sytuacji po prostu musisz to zaakceptować. Kiedy gwiżdżą na nas ogólnie, wtedy rozumiem, ale nie powinno się obwiniać jednego gracza. Zawsze słyszę gwizdy gdy tylko stracę piłkę. Zdarza mi się tracić futbolówkę, nie zawsze gram przecież na dziewiątkę czy dziesiątkę. Nie musisz też gwizdać za każdym razem gdy podchodzę do rzutu wolnego. To wstyd” – powiedział Marokańczyk przed kamerami FOX Sports.

Ziyech ustalił dziś wynik meczu trafieniem z rzutu wolnego. Tym samym uciszył swoich krytyków, podkreślając to swoimi gestami, których jednak żałuje.

„Przez moment poniosły mnie emocje. Wydaje mi się to jasne. Niełatwo o tym mówić, ale takie były moje emocje. To było głupie, ale jestem tylko człowiekiem. Zrobiłem to i myślę, że to też mówi samo za siebie” – dodał Ziyech.

Share:

Dodaj komentarz