Robi się gorąco na linii Hakim Ziyech – kibice Ajaksu. Fani Joden dali dzisiaj wyraz swojemu niezadowoleniu.

Fakt ten jednak nie podoba się pomocnikowi. Reprezentant Maroko w dość ostrych słowach zaatakował fanów, którzy gwizdali w momentach słabszej gry drużyny.

„Słyszałem to. Kibice, którzy gwiżdżą na swoich zawodników nie mogą nazywać się kibicami. Powinni oni wspierać swój zespół, nawet w momentach, których idzie słabiej.”

„W zeszłym sezonie często wspominało się o Traore. W tym roku mówi się o kimś innym. To nic fajnego, bo wiem co mogę wnieść do drużyny. Robię co mogę i nawet kiedy nie jestem w meczu, potrafię być groźny.” – dodał Ziyech.

Po kilku dobrych akcjach, gwizdy na Arenie ucichły, ale po kolejnych nieudanych strzałach z dystansu ponownie się pojawiły. Dlaczego?

„O to trzeba już zapytać fanów. Nie zaprzątam tym sobie głowy. Staram się robić to, co uznam za najlepsze. Jeśli coś nie wyjdzie, staram się zrobić to lepiej. Trener oczekuje ode mnie ryzyka i jak długo czuję jego wsparcie, nie obchodzi mnie co myślą ludzie. Perfekcja nie istnieje i nie wszytko idzie tak jakbyśmy sobie tego życzyli.”

Share:

Dodaj komentarz