Amin Younes opuszcza Ajax z mieszanymi uczuciami. Skrzydłowy wkrótce zostanie graczem Napoli, co jest następnym krokiem w jego karierze. Piłkarz jest wdzięczny Ajaksowi za wszystko, ale krytycznie patrzy na ostatnie sześć miesięcy w Amsterdamie.

„Pozytywne doświadczenia na pewno wygrywają z rozczarowaniem. Ajax sprowadził mnie z Niemiec jako dość nieznanego zawodnika. Dali mi szansę. Ja ją wykorzystałem i dawałem z siebie wszystko. Choćby w takich meczach jak z Schalke 04 czy Lyonem w Lidze Europy. Chciałem zmienić klub i to właśnie zakomunikowałem po Pucharze Konfederacji. Patrząc z perspektywy czasu myślę, że lepiej byłoby, gdyby pozwolono mi odejść. Skrócone wakacje, dramat Nouriego oraz odmowa Ajaksu w kwestii transferu. To był dla mnie trudny czas. Nie byłem w tak dobrym nastroju jak w poprzednich dwóch latach i było to widać także w mojej grze. Czasami tylko raz w życiu zdarza się okazja przejść do wielkiego klubu. Jeśli z tego nie skorzystasz, ktoś inny na pewno to zrobi” – mówi Niemiec w rozmowie z De Telegraaf.

Younes nie może doczekać się nowych wyzwań w Neapolu, gdzie czeka go trudna rywalizacja o miejsce w składzie.

„Włoska liga jest mocna. Napoli jest aktualnie liderem. Trening i rywalizacja w tym zespole uczyni mnie lepszym zawodnikiem.”

„Chcę nagrać wiadomość z podziękowaniami dla kibiców Ajaksu. Rozumiem, że ostatnio pojawiało się sporo krytyki. Mogę jedynie powiedzieć, że zawsze dawałem z siebie wszystko. Ostatnie miesiące były po prostu złe. Każdego dnia na boisku treningowym walczyłem jednak o miejsce w składzie. Mam więc nadzieję, że fani zapamiętają te dobre momenty. Ja zawsze pozostanę Ajaciedem” – powiedział Younes.

Share:

Dodaj komentarz