Wczoraj Ajax oficjalnie poinformował o pozyskaniu nowego skrzydłowego, który dołączy do zespołu w lipcu. Zaskakujący transfer, o którym wciąż nie możemy wiele powiedzieć. Kim jest Boureima Hassane Bandé?

Piłkarz ten doskonale może być znany jedynie kibicom ligi belgijskiej, szczególnie KV Mechelen, w którym aktualnie występuje. Tak się składa, że mieliśmy okazję i przyjemność porozmawiać z jednym z takich kibiców. Na nasze pytania odpowiedział Mariusz Moński, administrator strony eredivisie.com.pl i popularnego profilu Holenderski Futbol, z którym współpracujemy. Pan Mariusz jest wielbicielem futbolu z Beneluksu i sympatykiem KV Mechelen. Zapraszamy!

Zacznijmy od tego jak świetny interes w zaledwie kilka miesięcy zrobiło Mechelen. Blisko 10 milionów euro za gracza, który jeszcze pół roku temu nie był znany praktycznie nikomu.

Hassane Bureima Bandé urodził się w miasteczku Saponé (22 tys. mieszkańców) oddalonym o 30 km od stolicy Burkina Faso Wagadugu. Odkrył go Bureima Maiga, były piłkarz Lokeren i KV Oostende, który prowadzi akademię piłkarską Salinas. Bande został tam królem strzelców drugiej ligi. W 2015 roku szef skautów Anderlechtu zorganizował mu testy w klubie, ale nie zaproponowano mu kontraktu. W tym roku zaś Yannick Ferrera trener KV Mechelen (zwolniony kilka tygodni temu) zaproponował mu kontrakt po kilku dniach treningów, bez oglądania go w meczu. Podpisał umowę na rok z opcją na kolejne dwa. Kilka tygodni temu KV Mechelen aktywowało tą opcję.

Bandé natychmiast stał się rewelacją ligi belgijskiej. Czy w Mechelen spotkał się z dużą rywalizacją o skład?

Na jego pozycji miał grać ściągnięty z Anderlechtu, reprezentant belgijskiej młodzieżówki Andy Kawaya. Niegdyś uważany za wielki talent belgijskiej piłki. Jednak Bande szybko posadził go na ławce. Obecnie rywalizuje z innym Belgiem Glennem Claesem.

Jak duży wpływ ma ten zawodnik na ofensywną grę Mechelen?

Bardzo duży. Jest szybki, świetnie drybluje i dzięki temu, po faulach na nim Mechelen otrzymuje sporo rzutów wolnych, które są ich mocną stroną. Do tego dochodzi jego skuteczność. Mechelen zdobyło w lidze 20 goli a 8 z nich zdobył Bandé.

Można również wywnioskować, że nie miał on żadnych problemów w aklimatyzacją w nowym otoczeniu. Czy tak dobrze może być również w Amsterdamie?

Bandé to młody, skromny i grzeczny chłopak, którego wszyscy w klubie lubią. Mieszka on u belgijskiej rodziny, która opiekuje się młodymi zagranicznymi zawodnikami Mechelen. Trudno powiedzieć jak zaaklimatyzuje się w wielkim Amsterdamie, gdzie będzie zdany sam na siebie. Wiem, że pilnie uczy się niderlandzkiego, więc do wakacji powinien już się jako tako porozumiewać.

Kilka słów o sam charakter piłkarza. Czy w pierwszych miesiącach zauważyłeś u niego coś charakterystycznego? Sprawia on jakiekolwiek problemy w aktualnym klubie?

To chłopak który jest skromny i wesoły. Lubi słuchać rad starszych graczy, i zawsze dziękuje po meczu za podania czy asysty. Wzorowy profesjonalista. Nawet jak dostał powołanie do reprezentacji, a ma 19 lat, to przed nikim się nie chwalił.

Jakim typem zawodnika jest Bandé?

To szybki, dobrze dryblujący skrzydłowy. Jest prawonożny, ale gdy sytuacja tego wymaga (strzał lub podanie) nie przekłada piłki na lepszą nogę tylko uderza lewą. Ze względu na to, że jako prawonożny gra na lewej stronie, to często ścina do środka by oddać strzał, ale potrafi też zaskoczyć i dryblingiem wbiec w pole karne. Mimo że ma tylko 178 cm to potrafi też dobrze grać głową.

Jakie są jego zdecydowanie najmocniejsze punkty? Nad którymi elementami gry musi jeszcze popracować?

Jego największym atutem jest drybling. Już jak piłka zmierza w jego kierunku, to wie jak chce ograć pilnującego go obrońcę. Niestety zdarzają mu się nonszalanckie podania, lub zbyt egoistyczna gra. Musi popracować nad grą w pressingu, bo biega do niego trochę jak kurczak bez głowy.

Jak porównasz go do aktualnych skrzydłowych Ajaksu (Younes, Neres i Kluivert)?

Trudno po 11 meczach porównać go do tak dobrych skrzydłowych. Wiele pracy przed nim, ale rozwija się w błyskawicznym tempie. Liga belgijska jest bardziej defensywna i zdyscyplinowana niż Eredivisie. Skoro potrafił w niej strzelić tyle bramek, to w Holandii powinno mu być łatwiej.

Jakiś czas temu w kręgu zainteresowań Ajaksu był Leon Bailey, który również świetnie spisywał się na skrzydle w lidze belgijskiej. Czy takie skojarzenia są uzasadnione?

Bailey był gwiazdą ligi przez dłuższy czas. Do tego błyszczał w LE. Bandé zagrał raptem 11 meczów w lidze w tym chyba 8 w pierwszym składzie. Bailey bazował na szybkości, Bandé bardziej na dryblingu.

Czy kwota transferu odpowiada jego potencjałowi?

Kwota transferu jest bardzo wysoka. Dotąd Mechelen sprzedawało piłkarzy 1-2 mln euro. Jednak Bandé wzbudził wielkie zainteresowanie i do kluby wpłynęło ponad 20 zapytań o niego. To zapewne zadecydowało o tak wysokiej kwocie transferu.

Pytanie, które w tej chwili zadaje sobie praktycznie każdy kibic Ajaksu. Czy Bandé zostanie nową gwiazdą klubu z Amsterdamu? Są na to duże szanse?

Na chwilę obecną to trochę wróżenie z fusów. Ma wszelkie predyspozycje by taką gwiazdą zostać, a czy tak się stanie, to zależy od wielu czynników, nie zawsze też zależnych od samego Bandé. Po rozegraniu 1000 minut w barwach KV Mechelen chciało go pół Europy, więc coś chyba chłopak w sobie musi mieć.

Cała transakcja została bardzo sprawnie przeprowadzona. Świetnie w swojej roli spisał się Marc Overmars.

Warto pochwalić Overmarsa za to jak przeprowadził transfer. Pierwsze plotki pojawiły się w nocy, a po południu już oficjalka. Brawo. Prezes Mechelen nalegał na szybką decyzję, bo chciał by Bande do końca sezonu skupił się tylko na grze a nie myślał o transferze. Overmars chciał chyba dać prztyczka w nos PSV, bo to oni wcześniej byli liderem w wyścigu po Bandé.

W tej chwili śmiało możemy powiedzieć, że o nowym skrzydłowym Joden wiemy nieco więcej. Dziękujemy Mariuszowi za poświęcony czas i odpowiedzi na nasze pytania.

Polecamy i odsyłamy na profile na Twitterze, na których w najbliższych miesiącach będzie można śledzić poczynania Bandé w KV Mechelen.


Share:

Dodaj komentarz