Max Wöber został wczoraj postawiony przed bardzo trudnym zadaniem, ale Austriak zdał swój trudny test.

Młody defensor nie gra w tym sezonie wiele, ale mimo tego, Ten Hag wystawił go do jedenastki na bardzo ważny i trudny mecz z Bayernem.

„To były dziwne przygotowania. Nie gram regularnie, więc miejsce w składzie było zaskoczeniem.”

„Mały rytm meczowy, ciężki rywal, podobnie jak z Dynamem Kijów, kiedy musiałem grać na lewej stronie za Nico Tagliafico. Pojawia się wtedy myśl: jeśli zawiodę, gra skończona.” – powiedział defensor.

Max w starciu z Bayernem nie miał łatwego zadania, bo przecież stanął na przeciwko Roberta Lewandowskiego.

„Nigdy wcześniej nie grałem przeciwko niemu, ale widziałem go wielokrotnie w Lidze Mistrzów. Wiedziałem więc jak się rusza i jak silny jest. Nie byłem więc zaskoczony. Lewandowski nie strzelił bramki, więc ja i Matthijs spisaliśmy się dobrze.”

Share:

Dodaj komentarz