Erik ten Hag raz jeszcze poruszył temat wtorkowego meczu Ligi Mistrzów z Bayernem.

Ajax rozegrał w Niemczech świetne zawody, po których ciężko było zasnąć niejednemu fanowi klubu. Jak było z trenerem?

„Zazwyczaj trener nie śpi dobrze po meczu. Czy wygrywasz czy przegrywasz, czasem grasz ten mecz jeszcze raz. Spałem, ale niezbyt dobrze.”

Mimo słabego początku meczu, Ajax dał w Monachium popis dobrej piłki, której Bayern nie potrafił się właściwie przeciwstawić.

„Styl w jakim pracowaliśmy nad naszą grą i odnaleźliśmy ją po słabym początku był świetny. Myślę, że zaliczyliśmy naprawdę wyborne spotkanie.”

„Takie mecze to wielkie doświadczenia dla zawodników oraz potwierdzenie tego, co potrafimy. Z drugiej jednak strony ostatecznie chodzi o wyniki i powinniśmy zdobyć trzy punkty.”

Z powodu nieobecności Frenkiego de Jonga, Ten Hag zmuszony był wykonać sporo zmian, które jak widać, bardzo się opłaciły.

„Stworzyliśmy tutaj selekcję, którą możemy ustawiać na wiele sposobów. Patrzymy na rywala i na to, gdzie możemy go zaskoczyć. Bazując na tym wszystkim, wybieramy skład, który ma największe prawdopodobieństwo wygranej.”

„Nie znaczy to jednak, że będziemy tak grać cały czas. Inni rywale będą powodować inne problemy. Oni również patrzą i analizują, a więc będziemy mieli inne problemy, na które będzie trzeba znaleźć odpowiedzi. Z tą selekcją stać nas jednak na to.”

Kiedy można się jednak spodziewać De Jonga?

„Zbyt wcześnie, aby definitywnie o tym mówić. On trenuje i zobaczymy jak się rozwiną sprawy. Oczywiście mamy nadzieję, że będzie mógł zagrać z AZ, ale zostało jeszcze kilka dni.”

Share:

Dodaj komentarz