Erik ten Hag odniósł się krótko do meczu z Go Ahead Eagles. Więcej miejsca menadżer poświęcił poszczególnym graczom.

Joden pewnie pokonali wczoraj lidera drugiej ligi, mimo gry w mocno zmienionym składzie. Ten Hag dał odpocząć wielu podstawowym graczom.

„Zagraliśmy dobrze. Dobrze zepchnęliśmy rywala do tyłu, wszyscy wywiązywali się ze swoich zadań. Byliśmy dobrzy również w przejściu do ataku po przejęciu piłki. Chciałem jeszcze minimum dwóch goli, ale i tak był to dobry występ drużyny.” – powiedział Erik.

W spotkaniu z Orłami do gry wrócił Vaclav Cerny. Czech ma za sobą bardzo trudny okres, ale wydaje się, że w końcu wraca na odpowiednie tory.

„To świetna sprawa dla tego chłopaka. Ciężko pracował i walczył, aby wrócić na ten poziom.” – dodał boss.

Najwięcej miejsca Erik poświęcił Zakarii Labyadowi. Marokańczyk bardzo rozczarowuje w tym sezonie, ale wczoraj ponownie pokazał, że być może nie powiedział jeszcze ostatniego słowa.

„On przeżywał bardzo trudny okres ze swoją rolą w rozgrywkach. Wtedy trzeba jednak odpowiednio odpowiedzieć.” – dodał Erik odnosząc się do bramki i asysty piłkarza.

„W Ajaksie wymagania są większe niż w Utrechcie i powiedziałem mu to z góry. Często też mówiłem mu w Utrechcie, że musi dawać z siebie więcej na treningach. Tam jednak automatycznie był najlepszy, a tutaj każdego dnia trzeba dać z siebie maksimum, inaczej nie osiąga się wymaganego poziomu. On daje jednak coraz więcej i więcej energii w to wszystko, stąd mógł dać taką wartość w tym meczu.”

Share:

Dodaj komentarz