Ten Hag: Chcieliśmy topową 9

Erik ten Hag wyznał, że nie jest do końca zadowolony z letniego okienka transferowego w wykonaniu Ajaksu Amsterdam.

Jakiś czas temu pisaliśmy w podsumowaniu o braku odpowiedniej głębi w składzie Joden i Erik ten Hag częściowo potwierdził naszą tezę.

„Coś się nam nie udało i trzeba na to jasno wskazać – to pozycja numer 9. Byliśmy bardzo krytyczni wobec wielu opcji, bo to musiał być absolutnie topowy zawodnik. Niestety nie okazał się to dla nas możliwe. Mieliśmy tak wysokie oczekiwania, bo już teraz mamy u siebie kilku bardzo dobrych zawodników. Ewentualny transfer musiałby wnieść bardzo dużo.” – powiedział Erik.

„Nie chcę wskazywać wielu nazwisk, ale szukaliśmy w kategoriach piłkarzy takich jak Suarez. Nie byliśmy jednak w stanie znaleźć lepszych opcji w zakresie naszego budżetu.” – dodał Erik.

Ten Hag jest jednak zadowolony z tego, że do klubu ściągnięto Mohammeda Kudusa, Antonego i Davy Klaassena.

„To był bardzo długi proces i patrzyliśmy na długotrwały rozwój. Od początku mieliśmy jednak przekonanie, że Davy to bardzo dobry piłkarz, który będzie pasował do tej drużyny. Poza jego umiejętnościami, był on bardzo pozytywnie nastawiony do powrotu tutaj.”

„To zawsze pytanie i kwestia czasu, aby poczekać i zobaczyć, czy piłkarze mają faktycznie taki potencjał, jakiego się spodziewaliśmy i jaki w nich znaleźliśmy. Aklimatyzacja poszła bardzo szybko i to fajna sprawa. Teraz, kiedy sezon na dobre się rozpoczyna, oni już są na poziomie, gdzie mogę wiele wnieść do drużyny.” – dodał Ten Hag na temat Kudusa i Antonego.

Obecna sytuacja związana z Covid-19 zmusiła Ajax do wielu wyrzeczeń, również tych transferowych. Marc Overmars mówił już o możliwym roku „przerwy” od sukcesów, ale Ten Hag nie przyjmuje tego do wiadomości.

„Nie mogę myśleć w ten sposób, bo to przeszłoby również na zawodników. Nic się nie zmienia. Jesteśmy ambitni i chcemy wygrywać każde spotkanie i powinniśmy tym emanować. Musimy grać lepiej niż w ostatnim spotkaniu. Chcemy ponownie wygrywać trofea i zajść jak najdalej w Europie. O to w tym wszystkim chodzi i wiem, że moi zawodnicy myślą podobnie.”

„Myślę jednak, że to bardzo dobre iż zarząd tak myśli. Prawda jest taka, że w nieco ponad rok straciliśmy 60% ten drużyny, która wygrywała. Niemożliwe jest, aby zastąpić ich tak szybko i stworzyć ponownie tak dobrze naoliwioną maszynę, która wróci na tamten poziom. Jako trener staram się jednak ustawiać poprzeczkę bardzo wysoko.”

Share:

6 Responses to the post:

  • ekselo1989

    Ostatnim napadziorem z prawdziwego zdarzenia był chyba Milik. Dolberg po pierwszym dobrym sezonie regularnie obniżał loty, a Hunter przyszedł do Ajaksu dopisać epilog do swojej kariery. Ekipa z takimi ambicjami musi mieć gościa na szpicy, który włoży 20-25 bramek w sezonie.

  • Paweł Wiśniewski

    No przecież przed sezonem mówił ,że na każdą pozycje ma zastępstwo.Oni nie mają pieniędzy żeby sprowadzić napadziora no k…wa śmiech , pieniędzy to może nie mieć Venlo , RKC , Sparta a nie najbardziej utytuowany klub w Holandii.Brakuje nie tylko 9 ale też środkowego napastnika i bocznego obrońcy.Plus za Kudusa ,Antonego i Davy.Z taką obroną cały sezon grać o coś -śmiech.Wystawianie Labyada z przodu to jak eksperyment Franka z Schone.I na koniec wiśienka na torcie -wypożyczenie z opcją wykupu Noa Langa,który prezentował się fantastycznie-decyzja porażka.

  • Dodaj komentarz