Dusan Tadić jest zadowolony z faktu, że szybko mógł ponownie stanąć przed szansą wykonania jedenastki. W trakcie przerwy reprezentacyjnej, Serb fatalnie spudłował z karnego.

„Mam dużo pewności siebie, ale kiedy nie trafiasz kilku karnych pojawia się myśl: dalej, zrób to w końcu. Lubię jednak brać odpowiedzialność na swoje barki. Podchodząc do jedenastki, ma się jednak więcej do stracenia niż zyskania. Dziwną rzeczą jest, że wszyscy oczekują od ciebie bramki. To jednak nie takie proste. Spójrzcie ile karnych idzie nie pomyśli każdego tygodnia.”

We Fryzji trzeba było grać piłką, która zdaniem Tadicia jest bardzo lekka, co również utrudnia sprawę.

„Przy cięższej piłce można nadać więcej mocy. Jeśli piłka jest lekka, nie da się jej tak łatwo kontrolować. Nawet Lasse Schone nie lubi takich piłek. Piłki używane w Lidze Mistrzów są najlepsze, ale Nike również ma je bardzo dobre.”

Meczem z Heerenveen, Ajax zaczął mały piłkarski maraton, w trakcie którego Amsterdamczyków czekają bardzo trudne mecze. Wielu fanów myślami jest już przy Klasyku.

„Feyenoord? Jeszcze o tym nie myślimy. Polujemy na PSV, ale lekcje z naszych ostatnich potknięć pokazały, że trzeba patrzeć z meczu na mecz.”

„Nigdy nie można zaczynać spotkania na siedemdziesiąt czy osiemdziesiąt procent. Ajax powinien wygrywać wszystkie mecze. Teraz przed nami Benfica i dopiero po tym meczu możemy skupiać się na Feyenoordzie.”

Share:

Dodaj komentarz