Perr Schuurs to kolejny z graczy, dla których rozgrywki KNVB Beker są jedną z niewielu szans na grę.

Młody defensor spotkanie z GAE może zaliczyć do udanych. Joden pewnie pokonali rywala i z czystym kontem zameldowali się w dalszej fazie rozgrywek.

„Fajnie jest wygrać spotkanie u siebie 3:0. Oczywiście nie można lekceważyć takiego klubu jak Go Ahead Eagles. Lekceważenie widać było u PSV i to od nas zależało, aby nie popełnić błędu. Mieliśmy wygrać i zrobiliśmy to.”

Sam Schuurs wypadł na tle drugoligowego rywala nieźle. Ajax nie miał wielu kłopotów, a rywale praktycznie nie zagrozili bramce Lamprou.

„Myślę, że zagrałem dobrze i otrzymałem sporo ciepłych słów od sztabu, w tym również Erika ten Haga. To dla mnie bardzo pozytywne”

„Jestem zadowolony, bo wygraliśmy dzisiaj w dojrzały sposób. Ja sam bardzo chciałem się pokazać i wygrywać każdy pojedynek. Czasem lepiej być jednak mądrzejszym i poczekać na odpowiedni moment.” – dodał defensor odnosząc się do żółtej kartki, którą zarobił w samej końcówce.

Dla byłego kapitana Fortuny, pierwszy sezon w Amsterdamie nie jest może wyjątkowo udany, czy taki jakby sobie zakładał, ale mimo tego piłkarz nie zamierza narzekać.

„Jestem usatysfakcjonowany. Cieszę się z mojej roli. Oczywiście wolałoby się grać każdego tygodnia w pierwszym zespole, ale trenuję każdego dnia z tymi graczami. Zaliczam też minuty w Jong Ajax, aby utrzymać rytm. Wydaje się dla mnie logiczne, że muszę grać w Jong Ajax, patrząc na to kto gra w pierwszej drużynie.”

„Przejście z Fortuny do Ajaksu to wielki krok i to, że coraz częściej znajduję się w selekcji widzę jako nagrodę. Co już udowodniłem? To, że mogę osiągnąć odpowiedni poziom.”

Share:

Dodaj komentarz