Lasse Schöne nie może się nachwalić obecnego Ajaksu i jest przekonany, że drużynę stać na bardzo wiele.

Doświadczony Duńczyk zdobył miejsce w pierwszym składzie i wydaje się, że ma zaufanie Erika ten Haga. Lasse wygryzł ze składu Donny van de Beeka, mimo, że młody pomocnik chyba dalej jest faworytem większości mediów.

„W selekcji jest dużo pewności siebie i to jest to, co chcemy oglądać. Wspaniałe jest to, że widać już ten automatyzm. Jeśli nie jesteś na swojej pozycji, wiesz, że ktoś na pewno wypełni to miejsce. To wszystko dlatego, że mamy wspólny cel, ale to żadna tajemnica. Gramy na trzech frontach, ale mistrzostwo i puchar to cel jak każdego sezonu. Gra w Lidze Mistrzów po zimie również jest naszym celem.”

Nowy Ajax Erika ten Haga to drużyna, która ma do zaoferowania wiele, dzięki dobrym transferom i utrzymaniu najważniejszych graczy.

„Stwarzamy sobie wiele okazji, możemy atakować na wiele różnych sposób, co utrudnia przeciwnikowi znalezienie rozwiązania na obronę.”

Lasse odniósł się również do swojej pozycji i tego, że „przez niego” zabrakło miejsca dla Van de Beeka.

„To jest piłka nożna. Ja też miałem tego dość. Mamy po prostu bardzo dobrą selekcję, ale to nigdy nie jest fajne, kiedy jesteś poza składem. Mogę o tym wiele powiedzieć, ale najważniejsze to robić swoje i nadal walczyć.”

„Oczywiście, że rozmawiałem o tym z Donnym. Nie słychać jednak od niego narzekań i jęków, ale każdego dnia ciężko pracuje. To trzeba pokazać na boisku, a nie na żaden inny sposób. Przed nami jeszcze tak wiele meczów, pojawią się zawieszenia, kontuzje. Donny naprawdę zaliczy swoje minuty.”

Share:

Dodaj komentarz