Rozczarowanie w Almelo

Po serii niesamowitych spotkań na głowy graczy Ajaksu wylany został kubeł zimnej wody (dosłownie). Fatalny, deszczowy wieczór na sztucznej murawie w Almelo kończy się stratą punktów. Ajax ma już tylko dwa oczka przewagi nad PSV.

Początek spotkania w Almelo był spokojny, a Ajax szybko próbował przejąć inicjatywę. W 6 minucie Joden mogli mieć pierwszą szansę po dobrej akcji zespołowej. Świetną piłką na prawą stronę popisał się Haller, a w dogodnej sytuacji znalazł się Antony. Brazylijczyk czekał jednak z oddaniem strzału i ostatecznie został zablokowany. W 13 minucie Amsterdamczycy szukali gola po raz kolejny. Seria szybkich podań pozwoliła na wejście w pole karne, gdzie jednak poradziła sobie drużyna gospodarzy. Trzy minuty później swoją drugą okazję miał Antony! Skrzydłowy wbiegł w pole karne, gdzie otrzymał bardzo dobrą piłkę od Tadicia, ale nie zdołał wykończyć akcji i wszystko skończyło się zaledwie rzutem rożnym. Po chwili Brazylijczyk znowu miał piłkę w groźnym sektorze pod bramką Heralcesa, ale jeszcze raz się nie popisał. W polu karnym do piłkę liczyło co najmniej dwóch graczy, ale skrzydłowyw zdecydował się sam kończyć akcję i wysłał piłkę wysoko nad bramką. W 22 minucie po rzucie wolnym piłka kilka razy rozgrywana była głową, ale ostatecznie przed dobrą szansą stanął Timber. Uderzenie młodego defensora leciało jednak w środek bramki, co ułatwiło interwencję bramkarzowi.

W 29 minucie spotkania drużyna Heraclesa miała idealną sytuację na gola. Piłkę w fatalny sposób pod bramką stracił Lisandro Martinez, ale na szczęście dla Ajaksu skrzydłowy gospodarzy nie popisał się i zamiast podawać wzdłuż bramki zdecydował się na strzał, który odbił Pasveer. Po rzucie rożnym Heracles oddał kolejny strzał, ale piłka szczęśliwie przeleciała obok słupka. W 33 minucie po dośrodkowaniu Blinda głową uderzał Haller, ale Blaswich bardzo łatwo złapał piłkę. 26-latek minutę później miał kolejną okazję, ale uderzenie z okolicy 12 metra zostało zablokowane i trafiło tylko w boczną siatkę. Ajax próbował w kolejnych minutach, dalej dominował, ale brakowało elementu ostatniego zaskoczenia drużyny z Almelo, która raz po raz próbowała się odgryzać. Ostatnie minuty pierwszej połowy w wykonaniu Joden były już można powiedzieć słabe. Ekipa Ten Haga miała problem z utrzymaniem się przy piłce i konstrukcją akcji. Wszystkie próby pójścia do przodu bez problemu były stopowane przez gospodarzy.

Mimo miernej pierwszej części spotkania Erik ten Hag nie zdecydował się na zmiany i pozwolił pierwszej jedenastce na rehabilitację. Pierwszą szansę po przerwie Joden mieli bardzo szybko, ale po podaniu Berghuisa kolejny raz blokowany był Haller. Niestety w kolejnych minutach dalej nie przychodziło przełamanie. Ajax miał tego dnia problemy, a sam jeszcze bardziej utrudniał sobie grę. W kilku sytuacjach Joden zbyt bardzo kombinowali i próbowali wejść z piłką do bramki zamiast spróbować strzału na mokrej, sztucznej murawie. Po blisko godzinie gry bardzo brzydko faulowany był Antony, co kwalifikowało się nawet na czerwowną kartkę, ale arbiter ukarał gracza gospodarzy tylko żółtym kartonikiem.

W 62 minucie Pasveer uratował Ajax przed utratą gola. Heracles ruszył z szybką kontrą, a skrzydłowy stanął oko w oko z bramkarzem lecz nie zdołał go pokonać. Po chwil miejsce Berghuisa zajął Klaassen. Piłkarze gospodarzy mieli jednak kilka naprawdę bardzo dobrych minut i narobili Amsterdamczykom sporo problemów, co szczęśliwie nie skończyło się jednak stratą gola. Na dwadzieścia minut przed końcem z powietrza świetnie uderzył Fadiga, a Pasveer przeniósł piłkę nad poprzeczką. Po chwili miejsce Antonego zajął Neres. Fatalne warunki pogodowe połączone ze skandaliczną sztuczną murawą sprawiały problemy zarówno gospodarzom jak i gościom, ale naturalnie większe problemy miał Ajax, który nie kompletnie nie mógł ułożyć sobie gry. W 78 minucie miejsce Renscha zajął Perr Schuurs, a na prawą stronę przeniósł się Timber. W 85 minucie doskonałe dośrodkowanie w pole karne posłał Neres, a głową ze stosunkowo bliskiej odleglości uderzał Tadić. Uderzenie Serba doskonale jednak odbił golkiper gospodarzy.

Heracles Almelo 0:0 Ajax Amsterdam

HERACLES ALMELO: Blaswich; Bakboord (83. Polley), Fadiga, Rente, Knoester, Quagliata; De La Torre, Vloet, Kiomourtzoglou; Sierhuis (78. Azzaoui), Burgzorg.

AFC AJAX: Pasveer; Rensch (78. Schuurs), Timber, Martínez, Blind; Álvarez, Gravenberch, Berghuis (63. Klaassen); Antony (71. Neres), Haller, Tadić.

Share:

Dodaj komentarz