RKC vs Ajax – oceny

Zapraszamy do zapoznania się z naszymi ocenami piłkarzy Ajaksu za mecz z RKC.

RKC Waalwijk 0:5 Ajax Amsterdam  

OCENY:

Remko Pasveer 8/10

Coś się temu chłopu przestawiło w głowie i dzięki Bogu, bo nikt nie pomyśli na razie o powrocie Onany. Pasveer zalicza kolejną interwencję z gatunku niesamowitych i zalicza kolejne czyste konto. Co ten chłop wyprawia to głowa mała i zagadką jest, jak mógł grać tak słabo na początku sezonu, pomijając już nawet ten jeden beznadziejny błąd ze Sportingiem.

Noussair Mazraoui 6.5/10

Akceptowalny mecz Marokańczyka, który jest jednak daleko od tego co prezentował na początku sezonu. Niezły, ale niczym zachwycać się obecnie nie da.

Jurrien Timber 7/10

Gol i kilka niezłych akcji z przodu, ale nie można zapominać jednak o tym, że nasza obrona w tym meczu monolitem nie była i średnie RKC mogło zdobyć co najmniej dwa gole. Nie jest to naturalnie wina tylko Timbera, ale to jednak od środka obrony oczekuje się tej defensywnej pewności.

Lisandro Martinez 8/10

Zdecydowanie w kilku interwencjach pokazał klasę światową i wyjmował piłki wydawało się nie do wyjęcia. Brał udział również przy golu Berghuisa dając idealne podanie do Mazraouiego. Bardzo dobry mecz, aczkolwiek jak w przypadku Timbera trzeba podkreślić, że RKC swoje okazje miało. Wina leży jednak raczej po stronie całego bloku defensywnego i być może również pomocy.

Daley Blind 7.5/10

Zaskakująco dobry jest ostatnio Blind i chyba trzeba przestać mówić, że po prostu stawiamy mu poprzeczkę za nisko. Fizycznie jest jak jest i tak już będzie (chociaż i tak jest lepiej), ale piłkarsko poprawił się ostatnio i to bardzo.

Edson Alvarez 5/10

To był średni mecz Meksykanina. Najpierw nie podołał w kryciu Kramera i cudem ratował nas Pasveer, a potem łatwo ograny został na lewej stronie pola karnego, co też mogło skończyć się źle. Mecz raczej do zapomnienia dla Edsona, który teraz odpocznie w Lidze Mistrzów i wróci w formie na kolejny mecz ligowy.

Ryan Gravenberch 3/10

Zdecydowanie najsłabszy w szeregach Ajaksu piłkarz. Może przesadzam z oceną na poziomie 3, ale to na kogo Gravenberch jest zapowiadany, a to jak gra obecnie to jeden wielki żart. Nie daje nam kompletnie nic w ostatnich spotkaniach i wejście Klaassena za niego, a nie za Berghuisa chyba pokazuje, że Ten Hag myśli jednak podobnie. Niestety będzie grał tak długo, aż w końcu się odblokuje.

Steven Berghuis 8.5/10

Przez pierwsze 35 minut nie było go w grze. Robił czarną robotę gdzieś zabierając ze sobą obrońców, ale w grze było go mało. Ostatecznie jednak 2 gole i odebrana przez VAR asysta czynią go jednym z ojców tego zwycięstwa. Dobry mecz Holendra, chociaż nie z gatunku jego najlepszych dla Ajaksu.

Antony 7/10

Nie był to najlepszy mecz Antonego dla Ajaksu, ale mimo tego kilka razy błysnął tak, że głowa mała. Brazylijczyk jest bezczelny w swojej grze, ale przy tym bardzo skuteczny. Czasem przesadza, ale czasem jego przesady przynoszą nam wiele dobrego i oglądanie jego rozwoju, tego jak nabiera pewności siebie jest świetnym przeżyciem.

Sebastien Haller 6/10

Naprawdę nie da się nie wspomnieć o tym, ile marnuje sytuacji. Ten mecz powinien skończyć z minimum 4 golami, ale po prostu dalej pozostaje niesamowicie nieskuteczny i jeśli będzie miał w meczu 1-2 sytuacje, trudno wierzyć, że zamieni je na gola. Oczywiście są wyjątki jak mecz z Borussią, natomiast z reguły na jednego gola przypadają trzy zmarnowane sytuacje z gatunku tych 100%.

Dusan Tadić 7/10

Kolejna asysta, cudowna asysta drugiego stopnia, ale co zepsuł to jego. Sytuacja sam na sam zmarnowana wręcz w komiczny sposób. W drugiej połowie również zawiódł bardzo niedokładnym dograniem do Hallera. Serb znowu zrobił robotę, ale mógł dać i powinien dać znacznie więcej.


REZERWOWI

Davy Klaassen 6/10

Zmiana z gatunku takich, które się odbyły. Wszedł, nie dał nic wyjątkowego, ale zrobił co miał zrobić. Tyle.

Mohamed Daramy 7/10

Okazuje się, że jednak może wyglądać jak człowiek, a nie jak imitacja piłkarza. W 20 minut zalicza asystę, a powinien mieć na koncie również drugą, ale skutecznością „błysnął” Haller. Nie wbija się wszystkimi dryblingami prosto w obrońcę, jak w ostatnim meczu. Małe światełko w tunelu, ale jeszcze nie popadajmy w huraoptymizm.

Share:

Dodaj komentarz