Onana: Gówno mnie to obchodzi

Andre Onana nie gryzł się w język po meczu ze Spartą Rotterdam.

Golkiper popełnił kolejny błąd, który doprowadził do straty bramki.

„Chciałem podać piłkę do Ryana, ale wygląda na to, że podjąłem złą decyzję. Piłka nożna opiera się na podejmowaniu decyzji, ja popełniłem błąd. Tak bywa, trzeba się uczyć na podstawie takich sytuacji” – skomentował krótko Kameruńczyk.

Onana wrócił do bramki Ajaksu po kontuzjach innych zawodników i od kilku tygodni daleki jest od optymalnej formy. Kameruńczyk jest krytykowany, często pojawiają się też gwizdy kibiców.

„Ludzie mogą mówić co chcą. Mogą śpiewać, mogą płakać, gówno mnie to obchodzi. Nie dbam o to, kompletnie mnie to nie rusza. Nie jestem innym zawodnikiem. To wciąż ja. Czasami popełniam błędy, w ostatnim czasie wiele się wydarzyło, to był dla mnie trudny rok. Cieszę się, że mogłem wrócić do gry. Zdaję sobie sprawę z tego, że nie jestem w najlepszej formie, ale miałem długą przerwę. Jeśli ktoś jest z tego powodu zły czy smutny, to nie mój problem. Mam gdzieś reakcję ludzi, to moje życie i pozwólcie mi pisać swoją historię” – powiedział Onana.

Share:

2 Responses to the post:

  • Dodaj komentarz