Konferencja przed Borussią!

  • 2 listopada 2021
  • Lesley
  • Promowane
  • 0
  • 285 wyświetleń

Erik ten Hag odbył już konferencję przed meczem czwartej kolejki Ligi Mistrzów. Już jutro Ajax zmierzy się z Borussią Dortmund i powalczy o zapewnienie sobie promocji do fazy pucharowej Champions League po raz pierwszy od sezonu 2018/19.

Ten Hag zdaje sobie sprawę z tego, że jutro Ajax zmierzy się prawdopodobnie z innym zespołem niż w trzeciej kolejce, kiedy to Amsterdamczycy rozbili Borussię 4:0. To samo zapowiedział z resztą menadżer klubu z Dortmundu.

„Zagraliśmy bardzo dobre spotkanie przeciwko dobrej drużynie i oczywiste jest, że to im się nie podobało. Przy porażce 4:0 można i trzeba oczekiwać reakcji, na co musimy być przygotowani. Atmosfera jest jednak świetna, boisko bardzo dobre, a na boisku spotkają się dwie dobre drużyny. To przyjemność uczestniczyć w takim meczu, szczególnie dla piłkarzy na boisku.”

Menadżer Ajaksu bierze pod uwagę każdy scenariusz, również ten, że piłkarze z Niemiec będą uciekać się do nieczystej gry.”

„Takie coś nas nie irytuje i samo możemy tak grać. Czasem trzeba pozbyć się lęku i nie oczekiwać na to, że sędziowie będą nam wszystko gwizdać. Heracles miał z powodu takich zachowań dwie sytuacje i musimy być w tym aspekcie bardziej bezwzględni. To była dla nas lekcja.”

Erik ten Hag być może pracuje w Amsterdamie ostatni sezon i dość często łączony jest z pracą w Niemczech. Póki co Holender jest jednak zainteresowany tylko Ajaksem i nie myśli o przyszłości.

„Pracuję w Ajaksie. Pracujemy razem nad tym, aby był to wspaniały sezon. Razem z piłkarzami i sztabem podążamy fajną trajektorią. Pomiędzy piłkarzami, a trenerami i całym sztabem jest coś fajnego i dalej chcemy to rozwijać. Mimo tego, że często idzie nam dobrze, wciąż jest wiele aspektów, nad którymi trzeba pracować.”

Niewykluczone, że w jutrzejszym meczu Ten Hag będzie musiał postawić na Deyvne Renscha, co nie uciekło uwadze dziennikarzy. Ten Hag zapewnił jednak, że jeśli dojdzie do takiej konieczności, nie będzie miał z tym problemu.

„Rensch gra dobrze, ale musi pracować nad stabilnością formy. To nie jest jednak nielogiczne, bo to przecież wciąż bardzo młody zawodnik. W drużynach młodzieżowych grywał w środku, a teraz musi skupić się na prawej stronie. Nie chodzi więc tylko o stopowanie akcji, ale również wkład w atak. Dużo się od niego oczekuje, a pozycja ta wymaga dużej intensywności w grze. Wierzę jednak, że stać go na grę na wielu pozycjach, również jako defensywny pomocnik.”

Menadżer umiejętnie ściągnął również presję ze swoich graczy uznając rywali za faworytów jutrzejszego meczu.

„Wciąż uznaję Dortmund za faworyta, ale podkreślmy, że nikogo się nie obawiamy. Myślę, że żadna drużyna nie lubi grać z Ajaksem, ale pamiętajmy w jakim miejscu dalej się znajdujemy. Jeśli gramy dobrze mamy szansę na wygraną w każdym meczu, ale do tego potrzeba bardzo dobrej gry. Do końca pozostały nam jeszcze trzy spotkania. Nie sądzę więc, że w tej grupie wszystko jest już czarno-białe. My zawsze gramy jednak po to, aby wygrać. Nie wychodzimy na boisko z myślą, że punkt da nam teoretycznie awans.”

„Musimy spoglądać z meczu na mecz. Jutro musimy zagrać bardzo dobrze, bo Dortmund będzie chciał rewanżu, co czynić ich będzie bardzo niebezpiecznymi. Nie możemy sobie odpuścić, a ponownie musimy przesunąć swoje granice wyżej. Nie sądzę, aby Borussia pozwalała nam na grę piłką tak łatwo jak ostatnio. Będziemy musieli zrobić więcej, aby utrzymywać się przy piłce.”

Na mecz na Signal Iduna Park czeka również Ryan Gravenberch.

„Jak bardzo jestem podekscytowany w skali od 0 do 10? Myślę, że jedenaście haha. Kiedyś presja dokuczała mi bardziej, teraz jestem przyzwyczajony, ale może pojawić się lekka ekscytacja.”

„Wiem, że oczekiwania wobec mnie są duże i czasem jest to trudne. Wszyscy skupiają się na tobie i mówią o tobie. Jestem jednak spokojną osobą, która wie, co potrafi. Staram się to pokazywać w każdym meczu. Nie patrzę na opinie o mojej osobie.”

 

Share:

Dodaj komentarz