Klaas-Jan Huntelaar wyznał, że póki co nie myśli o tym, aby zakończyć piłkarską karierę.

Doświadczony napastnik zbliża się już do 35 roku życia, ale mimo tego czuje się doskonale i chce dalej grać w piłkę. Czy będzie mu to dane w Ajaksie? Niestety nie wiadomo.

„Wiem, że to nie okres wiosenny mojej kariery. To bardziej jesień lub zima. Zimy też są jednak piękne, co więcej potrafię sobie z nimi poradzić. Będę kontynuował do momentu, w którym nie będę już tego chciał, kiedy zmęczone będzie moje ciało lub głowa.”

„Ten styl życia jest dla mnie drugą naturą. Myślę o tym jako uzależnieniu. Jestem wciąż w tym samym centrum, w którym żyję od lat. Po prostu na razie nie chcę niczego innego. Na wakacjach jestem niespokojny już po dziesięciu dniach i wtedy chcę już wrócić. To oczywiste po tylu latach sportu.”

Huntelaar na razie zajęty jest rozpoczętym kilka dni temu sezonem. Ajax postawił w nim wszystko na jedną kartę, dokonał mocnych transferów i w całości idzie po odzyskanie mistrzostwa kraju. Czy rola Huntera będzie inna, kiedy w drużynie pojawili się inni doświadczeni gracze?

„Nie. Nie będę robił niczego innego. Kiedy jesteś młody skupiasz się głównie na sobie i też tak kiedyś miałem. Teraz bardziej patrzę na kolegów z drużyny, ale nie jestem też typem człowieka, który krzyczy. Chcę być przykładem opartym na mowie ciała czyli sposobie w jakim trenuje i gram.”

W poprzednim sezonie 34-latek grał znacznie więcej niż oczekiwano, bowiem kontuzji doznał Dolberg. Ten okres nie wzbudza jednak zadowolenia doświadczonego napastnika.

„Powinienem wziąć z tego więcej. Więcej bramek i więcej asyst z mojej strony. Czasami było dobrze, czasami nie. Na pewno marnowałem zbyt wiele sytuacji. Było też kilka spotkań, których być może nie powinienem grać, bo nie byłem dość świeży po kontuzji. Przed meczem z Groningen nie trenowałem cały tydzień, ale w niedzielę strzeliłem zwycięskiego gola grając naprawdę źle.”

„Nie zrzucam winy na niewykorzystane sytuacje na mój wiek. Chcę wyciągnąć maksimum z tego wszystkiego, a poprzedni sezon służy mi jako motywacja. Tak czasem bywa w karierze, że coś nie wychodzi i trzeba iść do przodu aż do sukcesu.”

Klaas-Jan czeka z utęsknieniem na mistrzostwo kraju, którego dalej nie może się doczekać, mimo już drugiej przygody z Ajaksem.

„Grałem trzy pełne sezony w Ajaksie i dwie połówki, bo przyszedłem i odszedłem w przerwie zimowej. Jeszcze się nie udało, ale przyjdzie ten czas, tak.”

Z piłkarzami takimi jak Dusan Tadić, sięgnięcie po tytuł powinno być łatwiejsze…

„To dobry sygnał ze strony Ajaksu. On może wnieść wiele i bardzo nam pomóc. To fantastyczne dla wszystkich, że będzie z nami. Jestem z tego bardzo zadowolony, tak samo jak z jego wejścia w meczu ze Sturmem.”

Share:

Dodaj komentarz