Feyenoord Rotterdam 0:3 Ajax Amsterdam

Mogło to wyglądać zupełnie inaczej. Szalony to był pod wieloma względami Klasyk, ale Ajax bardzo pewnie pokonuje Feyenoord.

Początek spotkania na De Kuip był bardozo spokojny. Ajax starał się przejąć inicjatywę, ale w pierwszych minutach niewiele z tego wynikało. Pierwszą okazję na gola mieli gracze Feyenoordu. Szczęśliwie dla Ajaksu zgranej idealnie wzdłuż bramki piłki nie wykorzystał jeden z graczy gospodarzy, a po chwili Stekelenburg odbił na rzut rożny strzał Linnsena, który zamykał całą akcje. W 11 minucie pierwszy strzał oddał Ajax, ale uderzenie Tadicia z rzutu wolnego leciało prosto w środek bramki. Po kwadransie Joden zagrali pierwszą naprawdę niezłą akcję, ale Antony podaniem wzdłuż bramki nie znalazł żadnego z partnerów. Piłką umiejętnie przepuszczał jeszcze Haller, ale nie doszedł do niej Klaassen. W 19 minucie piłkę do środka bardzo dobrze wprowadził Tadić, zagrał do Antonego, który zaś umiejętnie uruchomił Mazraouiego. Uderzenie Marokańczyka odbił jednak Bijlow. W 21 minucie piłka wylądowała w bramce Feyenoordu. Po rzucie rożnym szczęścia nie miał Senesi, który został nabity przez jednego z partnerów i pechowo wbił piłkę do własnej bramki. Feyenoord nie grał jednak źle, starał się i wyglądał przyzwoicie na tle raczej biernego Ajaksu.

W 27 minucie piłka wylądowała w bramce Stekelenburga, ale sędzia nie uznał bramki Bozenika, bowiem ten znajdował się na wyraźnym spalonym. Po półgodzinie z dystansu szczęścia szukał Gravenberch, ale uderzeniem z okolicy 25 metra nie sprawił żadnych problemów bramkarzowi. Kolejne minuty na De Kuip były już wyjątkowo nudne. Widać było, że Ajax nie chce forsować tempa i nikomu nie zależy na tym, aby podwyższyć wynik. Gospodarze raz po raz próbowali, ale ich akcje nie miały na tyle dużo jakości, aby udało się zaskoczyć defensywę mistrzów kraju. W końcówce pierwszej połowy perspektywa meczu znacznie się zmieniła. Po zamieszaniu w polu karnym piłka trafiła w bark, ramię, rękę Alvareza. Sędzia uznał, że Meksykanin zagrał po prostu ręką i ukarał go czerwoną kartką. Dodatkowo do piłki ustawionej na jedenastym metrze podszedł Fer. Stekelenburg świetnie jednak przeczytał kapitana Feyenoordu i uratował Joden.

Od początku drugiej połowy Ten Hag zdecydował się na dwie zmiany. Schuurs zastąpił Mazraouiego, a na bok przeniósł się Timber. Miejsce Haller zajął zaś Kudus, a na środek ataku powędrował Tadić. Mimo gry w 10 to ekipa Ajaksu była na początku groźniejsza. W 50 minucie po dwóch podaniach doskonałą sytuacją mógł mieć Tadić. Kapitan Ajaksu sprinterem jednak nie jest, co było widać w tej sytuacji. Serb nie dogonił dobrej piłki i wychodzący z bramki Bijlow wybił futbolówkę. Po godzinie siły na boisku się wyrównały. Ekipa Ajaksu wyszła z bardzo dobrą kontrą, Malacia powalił Antonego, za co otrzymał drugą w tym meczu żółtą kartkę i zakończył udział w tym spotkaniu.

W 67 minucie Ajax podwyższył na 0:2, ale w zasadzie robotę znowu zrobili gracze Feyenoordu. Joden zagrali niezłą akcję, Tadić zgrał wzdłuż bramki, a Haps wbił futbolówkę do własnej bramki. Gospodarze po chwili mieli swoją szansę na to, aby wrócić do gry, ale dobrze interweniował Stekelenburg, a Rensch wyjaśnił zagrożenie wybiciem piłki. Po chwili kolejny strzał oddawał jeszcze Haps, ale doświadczony golkiper Amsterdamczyków raz jeszcze poradził sobie z tym uderzeniem. Na dwadzieścia minut przed końcem Ten Hag zdecydował się na kolejne dwie zmiany. Na boisku zameldowali się Ekkelenkamp i Klaiber, a boisko opuścili Gravenberch i Rensch. W 76 minucie miejsce Antonego zajął jeszcze Neres. W 80 minucie Ajax wbił gwóźdź do trumny gospodarzy. Piłkę w środku pola wyłuskał bardzo dobrze Kudus, a Joden ruszyli z kontrą. Neres zagrał w polu karnym do Tadicia, a kapitan odegrał na nogę Kudusa, który zdobył trzeciego gola. W 89 minucie Feyenoord miał kolejną szansę na to, aby zdobyć chociaż honorowego gola. Oko w oko z bramkarzem stanął Jorgensen, ale Stekelenburg zaliczył kolejną doskonałą interwencję.

Feyenoord Rotterdam 0:3 Ajax Amsterdam

21. Senesi (sam.), 67. Haps (sam.), 79. Kudus

FEYENOORD: Bijlow; Geertruida, Botteghin, Senesi, Malacia; Teixeira, Fer, Kökcü (73. Jorgensen); Sinisterra, Bozenik (62. Haps), Linssen (79. Pratto).

AFC AJAX: Stekelenburg; Mazraoui (46. Schuurs), J. Timber, Martínez, Rensch (72. Klaiber); Álvarez, Gravenberch (72. Ekkelenkamp), Klaassen; Antony (76. Neres), Haller (46. Kudus), Tadić.

Share:

Dodaj komentarz