Jak nie idzie to nie idzie. Wczoraj oglądaliśmy dramatyczny wynik meczu z ADO, a dzisiaj rywalom nie podołali również młodzi Amsterdamczycy.

Od pierwszej minuty ekipa Jong Ajax nie istniała w Utrechcie. Gospodarze mieli trzy doskonałe okazje na gola i jedną z nich wykorzystali. Gola zdobył Joosten, ale Joden mieli szczęście, że dopiero ten zawodnik znalazł drogę do siatki. Wcześniej dwie doskonałe szanse miał Sow. Napastnik przegrał jednak pojedynki z bramkarzem Ajaksu, w tym sam na sam w pierwszych minutach. Jong obudzili się dopiero po 25 minutach i w końcu mieli okazję na wyrównanie. Sytuację miał nie kto inny jak Cassierra, ale Kolumbijczyk trafił w poprzeczkę. Potwierdzeniem słabej dyspozycji Jong niech będzie zmiana jeszcze przed przerwą. Reiziger zdecydował się posadzić na ławce Johnsena, a swoją szansę otrzymał Bijleveld.

Po przerwie to Ajax wziął się do roboty i stworzył sobie sytuacje już na początku. Orejuela posłał piłkę w pole karne, a Cassierra mimo doskonałej sytuacji nie zdołał wpakować piłki do siatki. Po kilku minutach najlepszy strzelec Jong zszedł z murawy i był to strzał w dziesiątkę, bo zmieniający go Sierhuis wyrównał stan rywalizacji. Radość nie trwała jednak długo, bo znowu dała o sobie znać zła gra w obronie. Swoją okazję numer trzy w końcu zamienił na gola Sow. Amsterdamczycy starali się wyrównać, ale brakowało szczęścia. Kilka minut po straconej bramce nad poprzeczką uderzał Sierhuis. Mimo szczerych chęci więcej bramek nie było i Ajax niespodziewanie przegrał wyjazdowe spotkanie z Utrechtem.

Jong FC Utrecht 2:1 Jong Ajax

Share:

Dodaj komentarz