W swoim ostatnim meczu w tym roku Ajax zremisował na wyjeździe z Emmen 3:3.

Amsterdamczycy w fatalny i wręcz kompromitujący sposób kończą jesienne granie i ten mecz może posłużyć jako podsumowanie niemal całej pierwszej części sezonu. Nawet z takim przeciwnikiem jak Emmen piłkarze Schreudera byli bezradni w defensywie i stracili kolejne trzy bramki.

Emmen wyszło na prowadzeniu już po sześciu minutach, z rzutu wolnego świetnie uderzył Veldmate. Ajax szybko odpowiedział, gdyż dwie minuty później Kenneth Taylor trafił na 1:1. Spotkanie przez kilka następnych minut nieco się uspokoiło, a później to ponownie gospodarze byli bliżej wyjścia na prowadzenie. Araujo trafił w słupek. Skuteczniejszy był Ajax i po raz kolejny na listę strzelców wpisał się Taylor. Przyjezdni przyspieszyli i zdołali trafić po raz trzeci za sprawą Bergwijna, jednak nawet prowadzenie 3:1 do przerwy nie okazało się wynikiem bezpiecznym.

Rywale nie poddawali się po przerwie i potrafili kreować swoje szanse. Zivković mógł trafić na 2:3, ale w sytuacji sam na sam lepszy okazał się Pasveer. Niestety ten sam zawodnik nie został powstrzymany w 58. minucie i Emmen dopięło swego, zdobywając gola kontaktowego. To nieco przebudziło Ajax, który miał okazje na czwartą bramkę. Nieskuteczni byli niestety Bergwijn i Kudus. W 84. minucie gospodarze cieszyli się z trzeciego gola, na którego zasłużyli. W końcówce wynik nie uległ już zmianie i ostatecznie Joden zremisowali z Emmen 3:3, notując kolejne bardzo rozczarowujące spotkanie. Przerwę mundialową Ajax może spędzić nawet na trzecim miejscu w Eredivisie.

FC Emmen 3:3 Ajax Amsterdam

6. Veldmate, 58. Zivković, 84. Bouchouari – 8. Taylor, 21. Taylor, 25. Bergwijn

FC EMMEN: Van der Hart; Bouchouari, Araujo, Veldmate, Burnet; Bernadou, Veendorp, Diemers, Assehnoun (75. El Messaoudi, 89. Vlak); Mendes, Zivković.

AFC AJAX: Pasveer; Rensch, Timber, Bassey (46. Blind), Wijndal (86. Lucca); Álvarez, Taylor (58. Klaassen), Berghuis (82. Grillitsch); Tadić, Brobbey (46. Kudus), Bergwijn.

Zostaw komentarz