Ajax vs Utrecht – przegląd prasy

Porażka Ajaksu to jak zwykle pełne ręce roboty dla holenderskich mediów.

W niedzielę FC Utrecht niespodziewanie zwyciężył w Amsterdamie, przerywając serię zwycięstw Ajaksu. Gospodarze zawiedli, ale nie stracili fotelu lidera. W mediach zawsze w takich sytuacjach panuje gorąca dyskusja pełna różnych opinii i wniosków. Zapraszamy na przegląd prasy.

Voetbal International: „Utrecht pokazuje, że Ajax nie jest nie do pokonania”

Utrecht pierwszym pogromcą Ajaksu w lidze w tym sezonie i dokonał tego w Amsterdamie. Drużyna Erika ten Haga zaliczyła pierwszą ligową porażkę od 5 grudnia 2020 roku. Przewaga lidera w tabeli wyraźnie stopniała, co sprawia, że walka o punkty w następnych tygodniach będzie jeszcze bardziej zacięta i interesująca. Ten Hag w niedzielę zdecydował się na małe rotacje i posadził na ławce Antonego i Blinda, czego prawdopodobnie żałuje. Jedynego gola zdobył Django Warmerdam, były gracz Joden.

De Telegraaf: „Utrecht zaskoczył i wygrał w Amsterdamie”

Głównym pytaniem w De Telegraaf jest to, czy selekcja Ajaksu nie jest obecnie zbyt szeroka. Dużo opcji trenera Ten Haga to naturalnie coś pozytywnego, ale w pewnym sensie może być problematyczne. W niedzielę szkoleniowiec zdecydował się wprowadzić Tagliafico i Neresa, dwie zmiany, które miały służyć temu, by niektórzy odpoczęli a zmiennicy nie byli niezadowoleni. Decyzje okazały się błędne.

Dziennikarze stwierdzają, że w rywalizacji z mocniejszymi rywalami Ajax nie radzi sobie bez Daleya Blinda, który jest kluczowy w rozegraniu piłki. Nie jest również żadną tajemnicą, że Antony jest o klasę lepszy niż Neres. Nie cichnie również temat obsady bramki. Czy Remko Pasveer mógł zachować się lepiej i wybronić strzał Warmerdama? Czy wybroniłby to Onana? Być może Overmars powinien schować swoją dumę do kieszeni i pozwolić Onanie wrócić do składu od listopada. To może być ważne w kontekście walki o wyjście z grupy Champions League, które będzie warte co najmniej 9 milionów euro.

Algemeen Dagblad: „Zwycięstwo Utrechtu inspiracją dla reszty”

Ajax w minionym okresie znajdował się w fantastycznej formie. Rywale byli bez szans i już przed pierwszym gwizdkiem wyglądali na zrezygnowanych. Utrecht pokazał jednak, że Ajax można pokonać, nawet w Amsterdamie, co będzie inspiracją dla kolejnych drużyn. Potrzeba było oczywiście dużo szczęścia, pomógł też fakt, że Ten Hag zdecydował się na małe zmiany w składzie. Gazeta nie przewiduje, że wśród mistrzów Holandii znajdzie się teraz panika i stres. Ajax jest pewny siebie, wypracował już fundamenty pod bardzo solidną grę w tym sezonie i będzie to kontynuował w następnych tygodniach.

Dla neutralnych kibiców oraz dla sympatyków innych drużyn porażka Ajaksu to błogosławieństwo. Okazało się bowiem, że Ajax da się pokonać i nawet nie potrzeba do tego cudu czy pomocy sędziego. Może dokonać tego biedniejszy klub w Eredivisie, tak jak zrobił do Utrecht, dając innym potrzebną inspirację. Kolejne pojedynki Amsterdamczyków będą trudniejsze i niewątpliwie bardziej ekscytujące.

Trouw: „René Hake ma pomysł na drużynę Ten Haga”

Kolejni reporterzy zwracają uwagę, że ponownie Utrecht jest niezwykle niewygodnym przeciwnikiem dla Ajaksu. Pokazał to też w poprzednim sezonie. Piłkarze René Hake zremisowali wówczas w Amsterdamie 1:1, a ponadto w meczu pucharowym było 5:4. Hake i Ten Hag znają się doskonale ze wspólnej pracy w Utrechcie. Są przyjaciółmi i mają podobną filozofię futbolu. Hake bardzo dobrze przygotował swoją drużynę na pojedynek w Amsterdamie i zgarnął trzy punkty. Faworyzowany Ajax zagrał zdecydowanie poniżej oczekiwań i swoich możliwości. Brakowało dynamiki, którą dopiero po wejściu z ławki zapewnił Antony. Posadzenie Brazylijczyka na ławce było oczywistym błędem.

Share:

Dodaj komentarz