Hakim Ziyech mimo wcześniejszych zapowiedzi, zdołał zagrać w meczu z Heerenveen. Marokańczyk wyleczył uraz szybciej niż się spodziewano.

Ziyech doznał kontuzji w meczu z AZ Alkmaar i nie pojechał na zgrupowanie swojej reprezentacji. Spodziewano się, że pomocnika czeka dłuższa przerwa, ale tak się na szczęście nie stało.

„Wszedłem w ten mecz jak zawsze. Czułem się dobrze, bo w przeciwnym razie nie byłbym w stanie zagrać. Na szczęście uraz okazał się łagodniejszy niż początkowo sądziliśmy. Spodziewałem się dłuższej przerwy, ale na szczęście badania wskazały co innego.” – powiedział Hakim.

Pomocnik poruszył również temat różnicy, jaka dzieli Ajax i PSV od reszty ligi. W ostatnich meczach widać to aż za bardzo.

„Różnica ta jest większa z roku na rok. Tak wygląda obecnie holenderska piłka. Nie oznacza to jednak, że można grać słabiej. Nawet przeciwko słabszym rywalom trzeba grać na 100 procent. Jeśli tak się nie dzieje, łatwo się potknąć czy złapać jakiś uraz. Trzeba potrafić każdego dnia znaleźć sobie nowe wyzwanie.”

Marokańczyk pochwalił również Lasse Schone, który swoim niesamowitym trafieniem ułożył Ajaksowi ten mecz.

„Lasse świetnie przymierzył, a piłka poleciała idealnie. Cieszę się razem z nim. Jeśli zapytacie mnie o „topowy” moment tego wieczoru, to był to na pewno gol Lasse. Teraz przed nam Liga Mistrzów i mamy zamiar ponownie dać z siebie wszystko. W tym tygodniu czekają nas dwa naprawdę fajne mecze.”

Share:

Dodaj komentarz