Wiele wskazuje na to, że w lecie faktycznie w Amsterdamie popełniono błędy, konkretnie popełniono jeden spory, któregoś pięknego czerwcowego popołudnia.

W połowie czerwca Ajax dumnie ogłosił, że klub przedłuża umowę z De Telegraaf, który zdaje się PARTNEREM mediowym klubu do połowy 2023 roku. Słowo partner podkreślamy celowo.

Po długich miesiącach i trzynastu bardzo ciekawych spotkaniach tego sezonu, w końcu nadeszła porażka! Tak długo oczekiwana wpadka, po której możną wylać na swojego partnera całe g**no zbierane w głowach miesiącami. Ciężko nie odnieść wrażenia, że po prostu czekano tam na tą porażkę.

Powróciło tradycyjne w Telegraaf pytanie „czy Erik ten Hag jest właściwą osobą dla Ajaksu”. Wszyscy wielcy znawcy i obserwatorzy klubu otworzyli swoje notatniczki i rozpisali się w swoich kolumnach.

Oczywiście to ważne, aby partner był czasami krytyczny, ważne aby potrafił wskazać błędy, ważne aby pomagał swoją cenną opinią. Ale na litość Boską, czy tak definiować chcemy partnerstwo? Jeszcze w zeszłym tygodniu w Telegraaf dumnie wystawiono nagłówek „Architekt Overmars zbudował drużynę godną Ligi Mistrzów”. Dzisiaj Overmars to już postać, której chwalić nie ma za co.

Ajaksu nie oszczędza nikt, na czele z Verweijem, który swoją sławę nie zbudował na wiedzy, ale na suchych informacjach, które otrzymuje z klubu…Wielki znawca Ajaksu wyczekiwał porażki, aby tylko móc ponownie wysunąć swoje (prawdopodobnie prywatne) przytyki w kierunku Ten Haga.

Zarząd Ajaksu faktycznie powinien odpowiedzieć sobie na ważne pytanie, ale nie czy Ten Hag jest właściwą postacią na stołku menadżera klubu, ale czy De Telegraaf jest odpowiednim partnerem medialnym…

Ukłony w kierunku Ajax1.nl, którzy zainspirowali do tego tekstu. Nie wszyscy w Holandii oszaleli.

Share:

Dodaj komentarz