Van der Sar: Świat Andre się zawalił

Edwin van der Sar udzielił wywiadu dotyczącego zawieszenia Andre Onany.

Dyrektor Ajaksu skomentował sytuacją dotyczącą Kameruńczyka. Zgodnie z decyzją UEFA, Onana został zawieszony na 12 miesięcy.

„Oczywiście jestem bardzo rozczarowany. Wiedzieliśmy o tej sytuacji już jakiś czas temu i rozmawialiśmy o tym z Andre. To dla niego ogromny cios, tak samo jako dla całego klubu i fanów, bo to niezwykle popularna postać i bardzo dobry bramkarz.”

Van der Sar raz jeszcze podkreślił, iż Onana omyłkowo połknął tabletkę, która przepisana została jego żonie. Pech chciał, że substancja znajduje się na liście zakazanych, a jej nazwa i wygląd opakowania przypominały zwykły leg na ból głowy. Test antydopingowy miał miejsce w październiku, kiedy przedstawiciele UEFA pojawil się na De Toekomst.

„Rok zawieszenia to ekstremalnie duża kara. To nie tylko nasz numer jeden, ale też reprezentant Kamerunu i bardzo ceniony w Europie bramkarz. Jest silny, szybki i naprawdę mocny. Osoby grające w drużynach zespołowych na ogół nie potrzebują dopingu, a już na pewno nie on. W związku z tym nie wierzymy, że mógł zażyć coś celowo. UEFA również się z tym zgadza, dlatego kara nas zaskoczyła. Całkowicie nie zgadzamy się z tak ostrym potraktowaniem tej sytuacji. Razem z Andre mamy zamiar podjąć kroki w tej sprawie. Nie mogę nie pochwalić jego profesjonalnego podejścia i siły mentalnej. Wiedzieliśmy doskonale, że mecz z AZ mógł być jego ostatnim na jakiś czas. Mimo tego był dla nas tak ważną postacią. O sprawie wiedziałem ja i wiedział Erik. Wszystko było jednak trzymane w tajemnicy, a Andre nie mógł nawet porozmawiać ze swoimi przyjaciółmi. Jego żony często nie ma i jest sam i sam musiał radzić sobie z taką sytuacją. Nawet będą niewinnym taka sytuacja musi siedzieć w głowie.”

Ajax liczy na to, że jak najszybciej otrzyma dokumenty z UEFA. Później klub i piłkarz będą mieli 21 dni na zapoznanie się z decyzją i złożenie odwołania.

„Myślę, że już wspomnieliśmy o tym, że nie było to celowe zachowanie i w naszych oczach to najważniejsza obecnie kwestia. Będziemy musieli dobrze przedstawić tą sprawę CAS i tym będziemy się zajmować w najbliższych tygodniach. Dla Andre ostatnie miesiące były jak rollercoaster. Kiedy słyszysz taką wiadomość twój świat się wali i myślisz „jak to w ogóle możliwe”. W małej grupie staraliśmy się dać mu jak najwięcej wsparcia. Ostatecznie musieliśmy to jednak trzymać pod kontrolą, aby mógł normalnie grać i trenować. Niestety ostateczna decyzja i smutna wiadomość przyszły ostatniej nocy.”

„Ściągnęliśmy Maartena Stekelenburga jako doświadczonego bramkarza, który dalej ma wiele jakości. Poza tym mamy Kjella Scherpena i Dominika Kotarskiego, dwóch młodych bramkarzy, którzy również są gotowi. Ajax to dalej klub, który dalej daje ludziom szanse. Pozycja bramkarza jest do tego trudna, bo miejsce jest jedno. Szansę można dostać najłatwiej w przypadku czerwonej kartki czy kontuzji. Maarten ma teraz szansę i patrząc na jego karierę myślę, że wszystko będzie w porządku. Oczywiście będzie nam jednak brakować Andre.” – dodał Van der Sar jakby sugerując, że to Maarten Stekelenburg będzie do końca sezonu numerem jeden w bramce Ajaksu.

Share:

Dodaj komentarz