Twente vs Ajax – oceny

Zapraszamy do zapoznania się z naszymi ocenami piłkarzy Ajaksu za mecz z Twente.

FC Twente  1:1 Ajax Amsterdam 

OCENY:

Maarten Stekelenburg 4/10

Absolutna katastrofa w wyprowadzaniu piłki. To co było dużym atutem Steka w poprzednim sezonie, na razie jest kompletnie niewidoczne. Nie jesteśmy wielkimi specjalistami, ale naszym zdaniem ten gol dla Twente wcale nie musiał paść. Piłka leciała długo i nie był to zbyt potężny strzał, a raczej mocno przypadkowe uderzenie. Jedyne co broni tutaj Holendra to duża przypadkowość tego uderzenia. Trudno będzie grać sezon z takim Stekelenburgiem w bramce, mimo całej sympatii i szacunku za to, co zrobił w poprzednim.

Noussair Mazraoui 7/10

Jedyny gracz Ajaksu, którego można za coś pochwalić. Bardzo dobry z przodu i jako jedyny próbował coś stworzyć. Defensywnie na dobrym poziomie, trudno mieć do niego jakieś zarzuty, bo gdyby każdy zagrał podobnie, wygralibyśmy z łatwością.

Jurrien Timber 4.5/10

Coś jest nie tak z formą młodego Timbera, bo na ten moment nie przypomina piłkarza, który z buta wszedł do pierwszego składu i pojechał na Euro. W takiej formie warto byłoby rozważyć zastępienia go Schuursem, a nie sądziliśmy, że kiedykolwiek przyjdzie nam taki pomysł do głowy.

Lisandro Martinez 6/10

Niezłe spotkanie Martineza. Obok Nousa chyba jedyna postać Ajaksu, którą można za coś pochwalić. Wygrał sporo pojedynków, miał kilka niezłych zagrań i bardzo fajne wejście ofensywne koncertowo zmarnowane przez partnerów. Dobry prognostyk.

Daley Blind 3.5/10

Wolny, ospały i nie dający drużynie wiele. Wszyscy znamy doskonale możliwości Blinda i wiemy, że on już nigdy nie będzie sprinterem i tytanem pod względem fizyczności. To było jednak do tej pory nadrabiane jego piłkarskim geniuszem, którego zdecydowanie tym razem zabrakło. Blind to piłkarz, który potrafi jednym zagraniem zrobić „coś”, a w tym meczu gdzieś zgasł. Mały plus za spory udział w sytuacji bramkowej.

Edson Alvarez 4/10

Głupota tego chłopaka naprawdę nas poraża. W sytuacjach nerwowych lub sprowokowany nie potrafi nad sobą panować i jeszcze się o tym gorzko przekonamy. Kluby zwracają uwagę na takie sytuacje i analizują rywala. Czerwona kartka w meczu Ligi Mistrzów o awans nie będzie żadnym zaskoczeniem (tak, tak, najpierw miejmy możliwość zagrania takiego meczu), bo Alvarezowi po prostu odcina prąd czasami. Powinien wylecieć z boiska i chyba tylko Higler tego nie widział. Poza tym piłkarsko słaby jak zawsze. Defensywnie przyzwoity.

Ryan Gravenberch 3/10

Może to lekko zaniżona ocena, ale trudno, od niego oczekuje się czegoś więcej. Jedyny człowiek, który zapewnia w środku pola odrobinę kreatywności, a był po prostu fatalny. Zmiana nie była przypadkowa i nie była przypadkowa jego reakcja. Beznadziejne spotkanie w zasadzie bez żadnego pozytywnego akcentu.

Davy Klaassen 2/10

Nie należymy do grona osób, które już od roku wołają, że nie nadaje się do pierwszego składu Ajaksu. Davy pokazał swoją wartość już nieraz i trzeba bardzo za nim nie przepadać żeby tego nie przyznać. To, co zagrał jednak w niedzielę było absurdalne i po takim meczu powinien się nad sobą zastanowić, a Ten Hag powinien podjąć kroki. To był trzeci mecz sezonu, w którym Klaassen wyglądał źle lub fatalnie. Nie dość, że brakuje mu stricte piłkarskiej jakości – bo nie oszukujmy się geniuszem nigdy nie był, dodatkowo nie da się patrzeć na to, jak porusza się na boisku. Ogromne problemy z dojściem do formy. Dopuszczenie do oddania strzału Proppera – skandal.

Steven Berghuis 3/10

Z całym szacunkiem Steven, ale mocno to była wyrównana walka o miano najgorszego piłkarza na boisku. Stawiamy nieznacznie na Klaassena, ale mimo wszystko Berghuis był blisko tego miana. Fatalne spotkanie skrzydłowego okraszony niezliczoną ilością głupich podań i strat. Nie dał żadnego błysku, którego się od niego oczekuje.

Sebastien Haller 3.5/10

Znowu strzela bramkę i znowu niektórzy zapominają o jego ogólnej dyspozycji. Nie wiem, który to już raz pada to słowo, ale skandalem jest to, w jakiej formie i dyspozycji jest facet kupiony za 22 miliony, który inkasuje pensje na poziomie 4 milionów euro rocznie. Haller przegrywa każdy pojedynek, mimo, że rywale w ostatnich dwóch kolejkach nie należali do najwybitniejszych. Gra z nim w Lidze Mistrzów po prostu nie może się udać, bo tego faceta przerasta na razie Eredivisie. Wolny, słaby fizycznie, nawet w powietrzu nie wyróżnia się już niczym wielkim.

Dusan Tadić 3/10

Tadicia po prostu w tym meczu nie było. Wszystko zostało już powiedziane i nie ma właściwie co dodawać. Fatalny mecz Serba.


REZERWOWI

Deyvne Rensch 5/10

Mocno anonimowy występ Renscha. Wszedł na lewą stronę i liczyliśmy, że jednak nieco ożywi tą flankę, tym bardziej, że poprzeczka nie była zawieszona wysoko. Niestety.

Antony 4.5/10

Nikt chyba nie oczekiwał od niego niczego wybitnego, bo ledwo co wrócił do Amsterdamu. Mimo wszystko była to słaba zmiana. Kilka razy szarpnął do przodu, ale stracił sporo piłek i przegrał sporo pojedynków.

David Neres -/10

Grał za krótko, aby rzetelnie ocenić jego występ w tym meczu.

Share:

Dodaj komentarz