De Telegraaf standardowo po słabszym meczu serwuje nam z rana bombę, która ma wywołać niepotrzebne dyskusje i wprowadzić zamęt w szeregi Ajaksu.

Telegraaf donosi, iż Marc Overmars przyczynił się do tego, iż Joden ciągle są w grze o Puchar. Zdanie mediów, Overmars interweniował już przed meczem z Go Ahead Eagles. Telegraaf pisze, iż Erik ten Hag był kolejnym po Boszu, De Boerze i Keizerze menadżerem, który w lekceważący sposób podszedł do Pucharu Holandii.

O ile wystawienie całkowitych rezerw w meczu z amatorami było normalne i akceptowalne, chęć tak dużych zmian w meczu z GAE spotkała się interwencją. Dyrektor sportowy w sposób miły i spokojny, ale jednocześnie stanowczy oświadczył, iż wystawiona jedenastka musi być silniejsza.

Overmars podkreślał, iż ten sam błąd popełniło PSV, które wystawiając skład B, pożegnało się w kompromitujący sposób z pucharu w meczu z RKC Waalwijk. Ajax tego błędu miał nie popełnić.

Przed meczem z Rodą, Erik ten Hag podkreślił po raz kolejny, że ma więcej niż 11 graczy, ale to tym razem okazało się bzdurą. Kuriozalnie słaby mecz rozegrali Wober, Eiting, Labyad, Neres, a nawet Huntelaar czy Frenkie de Jong. Amsterdamczykom brakowało nie tylko jakości, ale również chęci do tego, aby to spotkanie wygrać.

Share:

Dodaj komentarz