Erik ten Hag przedstawił kilka szczegółów swojej pracy w czasie pandemii koronawirusa. Treningi zostały odwołane, jednak szkoleniowiec pozostaje w ciągłym kontakcie ze swoimi podopiecznymi, a wkrótce wprowadzone zostaną treningi online.

„Piłka nożna oczywiście jest teraz kwestią poboczną. Zdrowie jest na pierwszym miejscu. Futbol w takim przypadku nie ma znaczenia. Na szczęście wirus nie dotarł do naszego bezpośredniego otoczenia i mamy nadzieję, że tak pozostanie, choć nigdy nie można mieć co do tego stuprocentowej pewności.”

„Oczywiście chciałbym wrócić na boisko treningowe. Tęsknię za drużyną, treningami i przygotowaniami do meczów. Wchodziliśmy w decydującą fazę sezonu i pracowaliśmy nad naszą formą. Brakuje nam tego, ale ludzie potrafią się dostosować do wszystkiego. Musimy starać się nadać treść każdemu dniu, z tym akurat dobrze sobie radzę. Nie można też przygotować się do czegoś takiego, do dotyczy każdego z nas. Od samego początku staraliśmy się pomagać zawodnikom i zapewnić im dobry program szkoleniowy, dostarczyliśmy im też stacjonarne rowery i suplementy. Szybko też można było zauważyć, że brakuje im bezpośredniego kontaktu” – powiedział Ten Hag w rozmowie z Ajax TV.

Szkoleniowiec Ajaksu przyznał, że stara się pracować nad kolejnymi udoskonaleniami programu treningowego. Holender zauważył też, że społeczna kwarantanna jest zdecydowanie trudniejsza dla cudzoziemców.

„Odizolowanie odczuwają najbardziej cudzoziemcy, którzy zostali w Amsterdamie i nie mogli wrócić do swoich bliskich. To trudny czas dla wszystkich, dla nich nawet jeszcze trudniejszy. Staramy się im pomóc. Holendrzy też nie mają łatwo, ponieważ nie możemy tak po prostu wyjść z domu i odwiedzić na przykład rodziców.”

„Tak, będziemy prowadzić treningi online. Nasz sztab techniczny przygotowuje do tego odpowiedni system. Chcemy, aby zawodnicy mieli ze sobą kontakt, by mogli choćby rzucać sobie wyzwania. To nie będą tylko ćwiczenia, będziemy też analizować różne fragmenty meczów” – wyjaśnił Ten Hag.

Holender na koniec przedstawił krótki raport dotyczący kontuzji. Selekcja Ajaksu ma z tym coraz mniej problemów.

„W tej chwili naturalnie pierwszą myślą jest to, czy zawodnik jest zakażony. Obecnie żaden z piłkarzy nie ma objawów choroby. Kontuzjowani zawodnicy mogą przyjechać do siedziby klubu i w dostosowanych pomieszczeniach odbyć indywidualną sesję treningową. Proces rehabilitacji może być kontynuowany. Pozostali trenują w domach. Wiemy, że to też problem, ponieważ to kompletnie inna sytuacja od treningów na boisku. Później będziemy musieli to odbudować. Będziemy potrzebować kilku tygodni, to dotyczy każdego klubu.”

„Joel Veltman wyleczył swoją kontuzję i może wznowić treningi. Spodziewam się, że będzie z nami, gdy tylko będziemy mogli wrócić do normalności. Mazraoui i Neres muszą jeszcze trochę poczekać. Myślę, że Mazraoui jest zdecydowanie bliżej powrotu niż Neres” – zakończył Ten Hag.

Share:

Dodaj komentarz