Erik ten Hag z dużą dozą pewności siebie podchodzi do niedzielnego meczu z PSV.

Mimo ogromnych kłopotów kadrowych i niepewnych występów Neresa, De Ligta i Huntelaara, boss wierzy w pozytywne rozstrzygnięcie. Ajax nie zamierza patrzeć na ostatni z tym rywalem.

„To był mecz sam w sobie, o zupełnie innym kontekście. PSV było już właściwie mistrzem. Nie mogliśmy nic tam zostawić, a tylko wygrać, a wówczas gra się już inne spotkanie. To dalej jednak spotkanie numeru jeden z numerem dwa i dwóch dużych rywali.”

„Oczywiście, że i tym razem musimy poradzić sobie z trudnym rywalem i mamy do nich szacunek. Możemy jednak patrzeć tylko na siebie i na to, co możemy zrobić jeszcze lepiej. Wyczekujemy tego spotkania, bo to wymagający rywal, co też jest bardzo dobre.”

Menadżer swoją wiarę opiera na tym, że w jego drużynie widać chemię zawodnicy pragną osiągnąć ze sobą sukces.

„Widziecie na boisku w trakcie spotkań, że zawodnicy mają niewyobrażalną przyjemność z gry ze sobą. Gramy piłkę, która również daje dużo przyjemności. Wówczas siła każdego z zawodników wychodzi z niego w trakcie spotkania. Radość jest podstawą do dalszej pracy. Nie gra się w piłkę bo to tylko praca. Gra się, bo to daje przyjemność.” – dodał Ten Hag.

„Trzeba jednak dokonywać wyborów i koniec końców grać może tylko jedenastu graczy. W związku z tym zawsze pojawia się presja, którą trzeba załagodzić. W końcu chodzi o to, aby osiągać wyniki. Zawodnicy wiedzą w jakim miejscu się znajdują. Nie dążymy do tego, aby wszyscy byli zadowoleni, bo na koniec chodzi o to, jak gra Ajax.” – zakończył Erik.

Share:

Dodaj komentarz