Ten Hag: Mogliśmy strzelić szybciej

Erik ten Hag był względnie zadowolony z postawy swojej drużyny przeciwko Willem II.

Ajax wymęczył kolejne ligowe punkty, ale gra była momentami naprawdę zła. Dziennikarze po meczu wydawali się sugerować to menadżerowi, ale jego zdaniem wiele rzeczy wyglądało dobrze.

„Mieliśmy trzy lub cztery doskonałe okazje jeszcze przed przerwą. Wówczas trzeba strzelić, dołożyć natychmiastowego gola na 2:0 po przerwie i znacznie ułatwić sobie mecz. Nie zrobiliśmy tego. Szczególnie sytuacja, gdzie Klaassen i Timber weszli sobie w drogę powinna się skończyć golem. Willem II nie miało żadnych okazji w pierwszej części.”

„Musimy być w stanie radzić sobie nawet z tak defensywnym rywalem. Zawsze czegoś brakuje skoro nie strzelasz gola. Klaassen spisał się na 10 dobrze, ale brakowało dalej odpowiedniego połączenia z Hallerem. Wpadliśmy w kłopoty, bo pozwoliliśmy strzelić gola na 1:1. To nie powinno się zdarzyć.” – dodał odkrywczo Ten Hag.

Menadżer odniósł się również do osoby Briana Brobbeya, który okazał się bohaterem meczu oraz Quincy Promesa.

„Jasne jest, że Brian spisał się bardzo dobrze. Mamy nadzieję, że z nami zostanie. Może podpisać naprawdę niezły kontrakt z fajnymi perspektywami.”

„Nie zaprzeczam plotkom. Póki co Promes jest jednak piłkarzem Ajaksu, dlatego dzisiaj zagrał. Wciąż gra w Ajaksie, chce tutaj grać i my jesteśmy z niego zadowoleni.”

Na sam koniec Ten Hag zaprzeczył jakoby w Amsterdamie istniały problemy ze sztabem medycznym. Dziennikarze zauważyli, że Mohammed Kudus doznał tej samej kontuzji, z którą zmagali się Daley Sinkgraven czy David Neres. Ghanijczyk wrócił też do gry, znowu dostał kontuzji i nie wiadomo, kiedy wróci na boisko.

 

Share:

Dodaj komentarz