Ten Hag: Doskonały europejski sezon

Erik ten Hag nie był zachwycony pożegnaniem z Europą, ale pochwalił swój zespół za walkę i cały europejski sezon.

Ajax zremisował wczoraj z Romą 1:1, co oznaczało pożegnanie z Ligą Europy po porażce 1:2 w pierwszym meczu.

„Tak, zdominowaliśmy rywala dwa razy, ale mimo tego jesteśmy poza grą. To naturalnie daje bardzo niezadowalające odczucia, ale możemy być jednocześnie dumni z tego, jak weszliśmy w oba te mecze i jak faktycznie dominowaliśmy nad rywalem.”

„Tworzyliśmy sporo sytuacji, ale nie byliśmy wystarczająco skuteczni. W finałowej fazie trzeba mieć też nieco szczęścia, a my go nie mieliśmy. Jestem jednak dumny z poziomu gry. Jesteśmy naprawdę na dobrej drodze jako drużyna i indywidualnie. To piłkarze, którzy rozwijają się niesamowicie. Patrząc na to, to bardzo irytujące że nie będzie nam dane grać w półfinale. Chcielibyśmy zmierzyć się z Manchesterem United.”

Menadżer Ajaksu nie ukrywał również swojego zirytowania z powodu decyzji arbitra o anulowaniu gola Dusana Tadicia.

„Gol został anulowany z zupełnie niezrozumiałych powodów. Sędzia był blisko całej sytuacji i jeśli puścił grę, to całkowicie prawidłowe trafienie.”

„Nie uważam tego za faul, ale sędzia dokonał oceny…Cóż zakłądam, że miał rację i jego decyzja pozostała słuszna.”

Pomimo eliminacacji z rozgrywek pocieszenie, jakimi są rozgrywki Ligi Europy, Ten Hag jest zdania, że Ajax ma za sobą udaną przygodę w Europie.

„To był doskonały europejski sezon. Mogło pójść nam lepiej, ale potrzebowaliśmy nieco więcej szczęścia. To samo tyczy się Ligi Mistrzów, gdzie mogliśmy awansować. Mimo dobrych gier z Liverpoolem, daliśmy Atalancie nas wyprzedzić.”

„Trzeba też spojrzeć w lustro i przyznać, że jeśli chce się coś osiągnąć, trzeba wykorzystywać okazje.” – dodał Ten Hag.

Share:

4 Responses to the post:

  • ekselo1989
    at 07:22

    Nie do końca zgadzam się ze stwierdzeniem, że był to doskonały europejski sezon. Zabrakło zimnej krwi i wyrachowania w meczach z klasowymi rywalami. Ćwiartki w LE nie zakładałem, zwłaszcza przy absencji Hallera i Onany, ale i tak czuję kwas po odpadnięciu z Ligi Mistrzów. W skali szkolnej mocne 4 za L.E. i 2 za L.M. Nie było źle, ale za daleko do wspomnianej doskonałości. Teraz trzeba trzymać kciuki za puchar i szybkie przyklepanie majstra. Czas zacząć dekadę od mocnego uderzenia, bo dublet w ostatnim dziesięcioleciu Ajax zdobył tylko raz.

    • mhekwei
      at 11:03

      Zgadzam się z przedmówcą. Kurde, mecz w Lille był wyśmienity, ale rewanż już nerwowy, kolejny rywal słaby, a Romie praktycznie podarowaliśmy ten awans. Przychodzą ważne mecze, a nasi znowu się gubią. Taki Gravenberch został w międzyczasie piłkarzem miesiąca w Eredivisie, zadebiutował w reprezentacji, ale najlepsze mecze to my właśnie zagraliśmy bez niego. Może więc lepiej żeby Raiola coś zadziałał już teraz zamiast czekać aż chłopak faktycznie stanie się dla nas ważny, albo poświęcimy dla niego Kudusa, a chłopak się zwinie przy pierwszej dobrej okazji.

  • Tomasz Bieleń
    at 11:03

    Troche szkoda meczy z Romą bo moglismy zagrać w pół finale ale z 2 strony nie oszukujmy się w ostatnich latach mieliśmy Finał LE, półfinał LM i ćwierćfinał LE. Za czasów Franka można było tylko o tym pomarzyć.
    W przyszłym sezonie znów zagramy w LM i jest duza szansa na 2 koszyk. Teraz dowieźć Majstra i puchach. Jak sie nie wyprzedamy a lekko wzmocnimy moze zaghramy w cwierćfinale LM w następnym sezonie. Na zdobycie Europejskiego pucharu trzeba by nam sponsowa z krajów arabskich

  • giba0707
    at 20:49

    Pozwolę sobie odnieść się do tego doskonałego sezonu w Europie: Liverpool u siebie porażka po bojażliwej grze i braku wiary wygraną, Atalanta wyjazd 2:2 prowadzenie 2:0 nie udało się utrzymać a powinno moim zdaniem, Midtyljaand wyjazd wygrana 2:1 wszyscy widzieliśmy co działo się w 2 połowie wybijanie na oślep byle dowieżć wynik, u siebie zasłużona wygrana 3:1 bez zarzutu, Liverpool wyjazd porażka 1:0 po błędzie Onany ale jednak przegrywamy Liverpool obydwa mecze osłabiony szczególnie jak graliśmy u siebie ,
    Atalanta mecz u siebie porażka 1:0, dla mnie nie pojęty mecz Ajaxu mecz o awans a tu 0 zaangażowania poprostu mecz kompromitacja sparing w Naszym wykonaniu, to CL moim okiem przechodząc do LE wyjazd z Lille wygrana 2:1 taki Ajax chcemy oglądać zawsze lider Lique 1 całkowicie zdominowany u siebie, rewanż wygrana 2:1 po takim sobie meczu ale powiedzmy na plus za wygraną, Young Boys zrobiliśmy to co do nas należało z takim rywalem plus, i Roma do tej pory nie wiem jak My mogliśmy odpaść z tak słabym zespołem, który w defensywie popełniał takie szkolne błędy, rozumiem nieszczęśliwie mimo wszystko moim zdaniem przegrany 1 mecz aczkolwiek też po słabszej grze, natomiast rewanż to totalne dno w Naszym wykonaniu gdzie nie istniała Nasza 2 linia z gwiazdą Gravenem, pogubiony TH dlaczego od początku nie zagraliśmy z Brobbeyem bez Neresa i zaryzykuje Kudusem zamiast Alvareza, dlaczego TH zmienia Antonego nie Neresa gość ogląda chyba inny mecz naprawde trzeba było się postarać żeby odpaść z tak dysponowaną Romą a my jednak daliśny radę i TH twierdzi że się pokazaliśmy w Europie, nie wygraliśny z nikim poważnym Lille nie zaliczam do czołówki europejskiej z całym szacunkiem dla nich, przegraliśmy natomiast 2 mega ważne mecze z Atalantą u siebie i z Romą w końcowym rozrachunku w żenującym stylu ale za to pokonalismy dwukrotnie mistrza Danii i Szwajcarii co stawia Nas w znakomitym świetle w perspektywie całego europejskiego sezonu rzeczywiscie TH trafił w 10 z tym doskonałym sezonem.

  • Dodaj komentarz