Nie będzie wzmocnienia Ajaksu w ostatnich dnia okna transferowego. Erik ten Hag potwierdził, że klub rozglądał się za różnymi opcjami, ale ostatecznie nie doczekamy się nowego zawodnika w Amsterdamie.

Szkoleniowiec Ajaksu po awansie do Ligi Mistrzów miał nadzieję na wzmocnienie głównie na pozycji napastnika, ale musi poradzić sobie z aktualną sytuacją kadrową.

„Tak, obecna kadra będzie rywalizować w Eredivisie i Champions League. Szukaliśmy innych opcji i chcieliśmy piłkarza wszechstronnego, ale to nie było możliwe. Spotkaliśmy się ze stanowczą odmową ich pracodawców lub zbyt wysokimi wymaganiami finansowymi i taki transfer byłby nierozważny. Chcąc sprowadzić nowego gracza tak późno musisz być ostrożny i pewny swojej decyzji” – wyjaśnił Ten Hag w rozmowie z De Telegraaf.

Opiekun Joden naturalnie wypowiedział się również na temat dzisiejszego losowania. Ten Hag jest zadowolony głównie z pojedynku z Bayernem Monachium, w którym pracował w przeszłości, prowadząc drugi zespół w latach 2013-15.

„Wspaniale będzie tam wrócić. Takie było moje życzenie. Bayern stał się moim klubem. Klub, miasto, stadion. Wszystko tam może służyć za przykład dla innych. Myślę, że dla naszych kibiców jest to znakomity rywal. W dodatku pojedynki między zespołami niemieckimi i holenderskimi są wyjątkowe.”

„Utrzymuję kontakt z kilkoma osobami z Bayernu lub z otoczenia tego klubu. Od razu otrzymałem też wiadomość od Arjena Robbena. On również nie może się doczekać tych pojedynków. Dla niego to też będzie miłe wrócić choć na chwilę do Holandii. Robben jest jednym z najlepszych holenderskich piłkarzy ostatnich lat, symbolem kreatywności” – kontynuuje Ten Hag.

Oprócz Bayernu w grupie Ajaksu znajdują się Benfica i AEK Ateny, czyli kolejne drużyny z eliminacji.

„Nie mam w tym momencie odpowiedniej wiedzy na temat cech tych zespołów, by ocenić nasze szanse. Benfica zawsze jest trudnym przeciwnikiem, nie bez powodu znalazła się w drugim koszyku. Rzeczywiście mam osobiste rachunki do wyrównania. Benfica wyeliminowała w Lidze Europy PSV, prowadzone przez Freda Ruttena kiedy byłem jego asystentem. Nie mam wątpliwości, że mają mocny zespół.”

Z koszyka czwartego do naszego grona dołączył mistrz Grecji, AEK Ateny.

„W tej chwili to dla mnie duża niewiadoma. Oni są mistrzami Grecji, pokonali więc Olympiakos, który często wygrywał tytuły w tym kraju. To już wiele mówi o tej ekipie. To Grecja, a więc na miejscu czeka nas tak zwany kocioł. Mimo wszystko utrzymuję zdanie, że otrzymaliśmy bardzo atrakcyjnych rywali dla naszych kibiców. Miasta wydają się łatwo dostępne, a wspomniany kocioł jesteśmy w stanie zorganizować na trybunach w Amsterdamie. Cel? Na pewno kontynuacja występów w Europie na wiosnę. To zawsze jest dla nas celem minimum i myślę, że jest to do zrealizowania.”

Piłkarze Ajaksu wspólnie oglądali losowanie na przyjęciu zorganizowanym przez Daleya Blinda.

„To bardzo miłe i wiele mówi o atmosferze panującej w naszym zespole. Wiem, jaka jest ich reakcja po losowaniu. Po prostu nie mogą się doczekać tych wielkich meczów. Faworytem grupy na pewno jest Bayern. Wkrótce stanie się jasne jak możemy rywalizować i czego oczekiwać od spotkań z pozostałymi przeciwnikami” – zakończył Ten Hag, tym razem dla Voetbal International.

Share:

Dodaj komentarz