Ten Hag: Co mi się podobało? Nic

Erik ten Hag bardzo krytycznie odniósł się do występu swoich graczy w spotkaniu z RB Lipsk.

Ajax nie przegrał meczu towarzyskiego z reprezentantem Bundesligi i był to w zasadzie jedyny pozytyw sobotniego popołudnia w Austrii.

„To był straszny bałagan. Oczywiście graliśmy na małym boisku, ale miało to też związek z grą rywala. Nie mieliśmy chwili spokoju.”

„Oni nas niczym nie zaskoczyli, bo wiedzieliśmy jak zagrają. Tłumaczyłem to jednak też wczoraj: brakuje nam świeżości i potrzebujemy takich meczów, aby ją uzyskać i potrafić bardziej uspokoić grę. Lipsk znany jest z takiej gry i robi to dobrze. Nie graliśmy przeciwko byle jakiemu rywalowi. To poziom Ligi Mistrzów i top ligi niemieckiej. Grali na dużej intensywności i włożyli dużo w pressing.”

Jakie elementy można uznać za dobre w tym spotkaniu?

„Wow, naprawdę dobre? W zasadzie to nic. Tylko fakt, że uzyskaliśmy wynik jest dobry. Nawet przez moment nie byliśmy w tym meczu.”

Share:

One Response to the post:

  • ekselo1989
    at 22:23

    Mam złe przeczucie przed Superpucharem. Ekipa nieprzetarta, niektórzy świeżo po urlopach, Antek jeszcze w delegacji, a Żarówki już w rytmie meczowym wdeptały w chodnik Galatasaray.

  • Dodaj komentarz