Ten Hag: Brobbey? Mark nad tym pracuje

Wizja powrotu Briana Brobbeya do Amsterdamu jeszcze przed odejściem jest możliwa.

Erik ten Hag wyznał na konferencji prasowej po meczu z Venlo, iż Ajax pracuje nad powrotem piłkarza, który w zasadzie jeszcze Amsterdamu nie opuścił.

„Marc nad tym pracuje. Nie wiem, czy Lipsk jest na to otwarty.” – powiedział boss.

W Amsterdamie pracują również nad transferem Kamaldeene Sulemany i Ten Hag nie zamierza tego ukrywać.

„Czy będziemy w tym aspekcie konkretni oraz czy jest to w ogóle możliwe, myślę, że będzie jasne w kolejnych tygodniach. Nie ukrywamy faktu, że to atrakcyjny zawodnik. To piłkarz utalentowany technicznie, z dużą szybkością i dynamiką.”

O dziwo nie jest jeszcze jasna przyszłość Oussamy Idrissiego, który raczej nie zaimponował kibicom w trakcie swojego wypożyczenia.

„Za wcześnie, aby o tym mówić. Zrobił na nas dobre wrażenie w trakcie ostatnich miesięcy. Jego klasa widoczna była na treningach i w trakcie minut, które dostawał. Mimo małej ilości gry jesteśmy zadowoleni z jego wkładu.”

Share:

10 Responses to the post:

  • kilof Kilof
    at 13:01

    Co tu się w tym klubie dzieje?! Ostatnio amatorka wylewa się wiadrami.
    Brobbey odchodzi bo ma pretensje, że mało gra… Nagle zaczyna grać i wszyscy chcą go zatrzymać (oby się udało). Potrzeba napastnika na szpice… Jest! To Haller, damy za niego 20 milionów euro, ale zapominamy wpisać na listę drużyny w europejskich pucharach! Dramat (-‸ლ)

  • Lesley
    at 13:35

    Nie rozumiem tych krytycznych i prześmiewczych komentarzy na temat klubu. Jeśli kogoś można tutaj krytykować i obwiniać za sytuację to tylko Brobbeya. Klub robił wszystko, aby go zatrzymać, ale ten postanowił zamarzyć o wielkiej karierze. Kiedy wymarzony transfer się nieco posypał, zaczął pewnie mówić o chęci pozostania stąd w ogóle temat. Gdzie tu wina Ajaksu? A to, że chcemy go wykupić? To chyba całkiem logiczny ruch. Po pierwsze nie wierzę, że damy za niego 10 mln. Ale nawet gdyby, chłopak za 2-3 lata (pod warunkiem, że znowu mu nie odwali) będzie wart 30-35 milonów euro. Odejmując cały proces szkolenia i pensje wyciągniemy na czystko pewne lekko około 20 milionów euro zysku i będziemy mieć dobrego piłkarza jeszcze.
    Oczywiście, że jeśli do tego dojdzie to na portalach typu ekstraklasa trolls pojawi się grono wielkich znawców futbolu, którzy będą nas uznawać za frajerów, ale jeśli spojrzeć głębiej (powyżej) to ja żadnego frajerstwa nie widzę. Inną sprawą, że tak personalnie mnie Brobbey załamał i sam nie wiem, czy bym typa chciał w tym klubie dalej oglądać. No ale to zupełnie inny temat. Łączenie zaś tematu Brobbeya z Hallerem i jego brakiem rejestracji do LE to nie wiem…no sory, ale dziwne, bo co ma jedno do drugiego. Ktoś popełnił błąd, rzadko spotykany i trudno stało się. 1/4 LE, puchar, mistrzostwo i perspektywa utrzymania 90% kadry. Nie jest to taka amatorka wielka.

    • Galo
      at 22:32

      Lesley a słyszałeś te gwizdy jakie chłopaczek dostał od garstki kibiców? Jego fart, że trybuny są puste … Zgodzę się, że można by na nim kiedyś coś zarobić ( o ile nie nażre się dropsów i nie zostanie zdyskwalifikowany lub super Mino nie załatwi mu transferu za free bo znając ich to ten lukratywny kontrakt podpisze do połowy 2023 max a holendersko-włoski grubas premii za transfer to chyba się nie zrzeknie dla dobra swojego klienta co?)
      Dla mnie powinni nawet z nim nie gadać. Jak potem ci młodzi chłopcy mają szanować ten klub skoro patrzą na ten kabaret i widzą, że wystarczy pajacować i można z Ajaxem robić co się chce? Bo to Ovi tańczy jak Brobbey zagra a nie odwrotnie. Wychodzi „holenderska” mentalność. A z tym utrzymaniem 90% składu to bym jeszcze poczekał bo nie wiadomo czy Onane ktoś kupi a sam Nico to może być trochę za mało.

      • Lesley
        at 07:30

        Dostał tak jak wszyscy dramatyzowali (łącznie ze mną) o transferze Klaibera, a po 2-3 miesiącach wszyscy zapomnieli. Tak samo wszyscy zapomną o Brobbeyu jak strzeli kilka bramek. To jest właśnie też pokaz holenderskiej mentalności. Dramaturgia, płacz, a potem nagle wynoszenie na piedestał.

        Ty widzisz to z poziomu rozżalonego i urażonego kibica i nie patrzysz na szersze aspekty, które mogą nam przynieść wiele pozytywnego, co opisałem już wyżej. Klub się tym nie kieruje. Z resztą można patrzeć też na to tak, że za wszelką cenę walczymy o naszych wychowanków, dajemy im dobre warunki i staramy się ich wyciągać z gówna, w które się wpakowali. Może więc będziemy wyglądać pozytywnie w oczach tych innych, a nie będą myśleć, że można nami manipulować? Ile osób tyle spojrzeń.

        Natomiast jak już mówiłem, czy mi się to podoba? Niezbyt. Też patrzę nieco przez pryzmat tego urażonego kibica i mocno mnie Brajan wkurwił swoją postawą, bo odwalił niezłą kaszanę. Staram się jednak też patrzeć nieco inaczej, bo wiem, jaka może być kicha w tym kolejnym okienku i że nie będzie wielkich pieniędzy na transfery, a sam Haller nie da rady grać (o potencjalnym zarobku na przyszłość nie wspominając).

        Jestem przekonany, że kilka bramek wystarczy żeby kibice zapomnieli o wyskoku Brobbeya. A jak już strzeli Feyenoordowi ze 2-3 to mu od razu MVP sezonu wklepią.

        • Galo
          at 22:10

          No pewnie, że piszę jako rozżalony kibic bo od takich „prawdziwych” wychowanków to jednak się oczekuje, że chociaż nie zrobią w h*** swojego klubu jak niejeden najemnik. Ale może masz rację patrząc na tą sytuację z innej perspektywy to może inni młodzi dwa razy się zastanowią zanim zechcą odejść zbyt wcześnie. Może coś ich ten Brobbey jednak nauczy 🙂

  • Mickey
    at 15:35

    Odejście Brobbeya oznacza, że potrzebujemy nowego napastnika, bo sam Haller grać nie może przez cały sezon. Z całym szacunkiem, ale Traore i Danilo nie prezentują wymaganego poziomu. Musimy rozglądać się za transferem. Dlaczego nie w takim razie ten Brobbey? Przecież szukamy właśnie kogoś takiego. Oczywiście zakładając, że Lipsk będzie chciał współpracować i go odsprzedać za rozsądną kwotę. Kupilibyśmy naszego wychowanka, o którym wiemy że doskonale pasuje do naszego stylu, o żadną aklimatyzację nie trzeba też się martwić.

    Gdzie tu frajerstwo i ten dramat? Klub zrobił wszystko, a zawodnik zdecydował podpisać umowę z innym klubem. Jeśli znowu zmienił zdanie to tylko o nim to świadczy, ale ma odpowiednie umiejętności i potencjał i warto w niego inwestować.

  • ekselo1989
    at 16:28

    Nie ma tu mowy o frajerstwie Ajaksu, bo to Brobbey przyznaje się do błędu, a klub mimo wszystko nie stawia na nim krzyżyka. Pewnie wszystkich wk*rwił swoją pochopną decyzją o odejściu i nie podoba mi się to, że Ajax jest narażony na koszty transferu, ale… Jeżeli da się go odkupić za rozsądną cenę, podpisze umowę na minimum 4 lata i odwdzięczy się dobrą grą, to niech rozpakowuje walizki. Niech już ta cała drama z nim się skończy, bo wieje telenowelą. Oby każdy wiedział na czym stoi i szybko doszło do jakiegoś porozumienia.

  • mhekwei
    at 13:20

    Kilka miesięcy temu żartowałem, że Ten Hag wystawia Brobbeya, bo będzie jego trenerem za rok. Później Brobbey podpisał w Lipsku, Nagelsmann poszedł do Bayernu i tylko czekałem, aż Lipsk wyciągnie łapy po Erika. Na pewno nie spodziewałem się, że Ten Hag i Brobbey będą pracować razem w Amsterdamie, ale byłaby to miła niespodzianka.

    Klub już stracił, co było do stracenia, i nawet jeśli przyjdzie zapłacić haracz Red Bullowi, to za kilka lat te pieniądze się zwrócą – co nie zawsze ma miejsce w przypadku transferów z zewnątrz. Wizerunkowo to też może być dobry ruch, przede wszystkim w kontekście przyszłych rozmów z młodymi graczami, którym agenci będą robić wodę z mózgu.

    Tym niemniej ta cała epopeja, podobnie jak brak Hallera w LE, rzuca niekorzystne światło na pewne działania klubu i mam nadzieję, że odpowiednie wnioski zostały już wyciągnięte.

  • Dodaj komentarz