Erik Ten Hag był bardzo zadowolony z dzisiejszego zwycięstwa nad Groningen. Ajax męczył się niesamowicie, ale zdołał dwoma ciosami odwrócić losy meczu.

Co trochę smutne i wygląda na kolejną głupią wymówkę, Ten Hag słaby występ zrzuca na mecze reprezentacji narodowych. Kilku piłkarzy Joden grało dla swoich reprezentacji, ale ciężko uznać to za jakikolwiek argument, tym bardziej w przypadku takich zawodników jak Kluivert.

„Nie mogę powiedzieć, że problem był tylko w Veltmanie, bo na boisku widać było jasny problem drużynowy. Wiem z doświadczenia jak trudne jest to, kiedy masz tak wielu reprezentantów kraju powracających do drużyny. Często mecze są bardzo trudne i tak samo było dzisiaj. Nie było świeżości. W takiej chwili dobrze mieć starych żołnierzy jak Klaas-Jan Huntelaar, którzy potrafią wykończyć sytuację.”

Ten Hag wygraną w Groningen nazywa trochę „włoskim stylem”…

„W ostatnich tygodniach dyskutowaliśmy o meczu Spurs-Juventus i dzisiaj to był podobny mecz. Przetrwaliśmy i byliśmy w stanie odwrócić losy meczu. To ma związek z mentalnością zawodników i to duży krok naprzód, kiedy w zespole tworzy się taka odporność psychiczna.

„Jestem bardzo zadowolony ze zwycięstwa. Musieliśmy wygrać i zrobiliśmy to. Fakt, że byliśmy bardzo przeciętni w pierwszej połowie. Musimy być bardziej dominujący w fazie budowania akcji, a dzisiaj nasze działania były zbyt powolne.”

Menadżer wypowiedział się również na temat odwołanej zmiany Sierhuisa i trzeba przyznać, że było to nieco dziwne…

„Wiemy, że Sierhuis jest bardzo niebezpieczny w polu karnym i przekonaliśmy się o tym na treningach. To nie było już jednak konieczne.”

Jakkolwiek na ten mecz nie patrzeć, Ajax trzy punkty zawdzięcza tylko i wyłącznie Andre Onanie.

„Bronił niesamowicie i z całą pewnością utrzymywał nas w grze. Oczywiście broniąc rzut karny, ale również kilka innych okazji.”

Share:

Dodaj komentarz