Tadić: Niewiarygodne pudło

Dusan Tadić pozostaje krytyczny wobec siebie po wygranym meczu z Besiktasem.

Kapitan Ajaksu był jednym z najlepszych graczy na boisku we wtorkowy wieczór, ale również i jemu przydarzały się błędy. Serb zdaje sobie sprawę z tego, że jego zespół miał ogromną przewagę i powinien prowadzić znacznie wyżej po pierwszej połowie. Tuż przed przerwą fatalnie spudłował również Tadić.

„Mieliśmy bardzo dużo okazji w pierwszej połowie i myślę, że powinno być co najmniej 3:0. To też znacznie ułatwiłoby naszą grę, ale niestety nie udało nam się podwyższyć prowadzenia. Wygraliśmy zasłużenie i zachowaliśmy czyste konto, więc z tego na pewno możemy się cieszyć. Ostatecznie jestem szczęśliwy po tym meczu” – powiedział Serb.

„Moja szansa? Niewiarygodne pudło. Nie mam pojęcia, co się stało. Teraz mogę jedynie tak to skomentować. Wiem, że musiałem to trafić. Na szczęście osiągnięty został ważniejszy cel, czyli zwycięstwo drużyny. Wspaniale jest grać dla tego klubu” – zakończył kapitan.

Share:

Dodaj komentarz