Dusan Tadić ma nadzieję, że zawodnicy Ajaksu wyciągną wnioski ze wczorajszej wpadki z Heerenveen.

Po ostatnim rozczarowującym meczu jakim była porażka z PSV, Joden zebrali się w sobie i zaczęli grać znacznie lepiej. Serb liczy teraz na to samo.

„To bolesne i wręcz nieprawdopodobne. Jeśli prowadzisz 3:1, musisz wygrać mecz. Nie możemy tracić czterech bramek z żadną drużyną, szczególnie u siebie. Każdy powinien spojrzeć w lustro i zobaczyć, gdzie leżał problem. Defensywa powinna zacząć od napastników, a napastnicy od defensywy.”

„Jeśli strzelasz cztery gole to musi być wygrana. Może mogliśmy strzelić więcej, ale teraz trzeba spojrzeć, co możemy zrobić lepiej jako drużyna, bo drużyna jest najważniejsza.”

Serb przyznał również, że Ajaksowi brakowało w tym meczu Andre Onany.

„On jet jednym z naszych najlepszych zawodników, a takich zawsze brakuje. To jednak żadna wymówka i musimy się poprawić.”

Tadić nie zgadza się natomiast z faktem, że celebracja remisu PSV z Emmen wytrąciła drużynę z rytmu.

„Nie, nie. To mogło nas tylko dodatkowo zmotywować.” – dodał Dusan.

Share:

Dodaj komentarz