Tadić: Byłem zły na kolegów

Dusan Tadić był wściekły w trakcie spotkania z PSV i swoich nerwów nie opanował również po meczu.

Kapitan Ajaksu wyznał przed kamerami, iż był wściekły nie tylko na piłkarzy PSV, ale również swoich kolegów z drużyny. Mimo wielkiej presji kapitan zdołał zapewnić Ajaksowi cenny punkt.

„Trudno jest wykonać jedenastkę w takim momencie, szczególnie jeśli rywal cię prowokuje. Wziąłem jednak na siebie odpowiedzialność i starałem się robić wszystko, co najlepsze dla drużyny. To normalne dla kapitana.”

„Przed wykonaniem jedenastki trzech rywali stanęło koło mnie. Dumfries nazwał mnie ciotą i powiedział, że nie jestem liderem i na pewno nie trafię. Kiedy strzeliłem gola, nie miałem zamiaru mu podziękować, powiedziałem to samo, bo to naturalna reakcja. Jest jedna rzecz, której nie powinno się robić z Serbami i to prowokowanie ich.”

Doświadczony piłkarz wyraził również żal w stosunku do swoich kolegów.

„Byłem zły na moich kolegów, ponieważ powinni trzymać graczy PSV z dala ode mnie.”

Kapitan Ajaksu jest zdania, że za całą sytuację należy winić piłkarza PSV.

„Nigdy nie podszedłbym do niego pierwszy, ale po tym nie mogłem tak po prostu odejść, to nie leży w moim charakterze. Próbował grać ze mną w jakieś gierki psychologiczne, ale to był błąd, bo jestem od niego bardziej doświadczony i lepszy.”

Share:

Dodaj komentarz