• 4 stycznia 2019
  • admin
  • Promowane
  • 0
  • 130 wyświetleń

Ajax rozwija skrzydła w poszukiwaniu nowych źródeł dochodu. W najbliższy weekend drużyna Ajaksu rozpocznie zgrupowanie w Stanach Zjednoczonych. Miejsce to nie jest przypadkowe, gdyż posłużyć ma właśnie jako jedno z nowych źródeł finansowych. O planach i polityce klubu z Amsterdamu interesujący artykuł opublikowała redakcja Voetbal International.

Jesień. Edwin van der Sar spogląda na boisko na stadionie Johan Cruifff ArenA z luksusowej loży głównego sponsora, Ziggo. Niedawno wrócił z Helsinek, gdzie odbył jedno z wielu biznesowych spotkań. Jego walizka pozostaje spakowana, gdyż niedługo później czeka go kolejna podróż. Dyskusja w Amsterdamie toczyła się o jego roli na scenie europejskiej w imieniu Holandii, a także o nowych szansach i słabościach Eredivisie. Dyrektor generalny Ajaksu przedstawił swoje zdanie.

„Premier League sprzedaje się fantastycznie w wielu krajach po wielkiej komercjalizacji futbolu w latach dziewięćdziesiątych. Podobnie La Liga, która dodatkowo ma mnóstwo fanów w Ameryce Południowej, głównie dzięki Barcelonie i Realowi. Z tej perspektywy widać problemy Holendrów. Mamy 17 milionów mieszkańców i tylko kilka innych obszarów, gdzie budzimy prawdziwe zainteresowanie. Pytanie brzmi, czy wkładamy wystarczająco dużo energii w nasze relacje z innymi krajami. Czy robimy wystarczająco dużo, by przybliżyć i umilić Eredivisie kilku większym krajom? Ja mam wątpliwości. Można organizować różne turnieje z udziałem holenderskich zespołów w różnych miejscach. To może budzić zainteresowanie i być transmitowane na żywo w telewizji. W tym samym czasie KNVB może przygotować projekty z trenerami. To wszystko nie zrobi się samo. Nie posiadamy takich graczy jak Ronaldo czy Hazard, którzy błyszczą na Mistrzostwach Świata i są żywą reklamą. Musimy więc działać.”

WILLEM-ALEXANDER

To było interesujące spojrzenie na jego przemyślenia dotyczące możliwości i słabości Eredivisie. Dyrektor generalny Ajaksu jest zaangażowany w różne komitety i grupy robocze, gdzie reprezentuje nie tylko klub, ale również holenderski futbol. On jest w stanie z bardzo bliska widzieć, jak inne kraje otrzymują przypływy finansowe, które dla Eredivisie wydają się nieosiągalne. Zmiana systemu rozgrywek? To stało się dużym rozczarowaniem. Krążenie w kółko, bez wyraźnych rezultatów. Zmieniło się naprawdę niewiele. Były znakomity golkiper zdołał jednak wprowadzić znaczącą różnicę, przedstawiając pomysł lepszego wprowadzenia Eredivisie na rynek azjatycki.

„Na początku roku król Niderlandów Willem-Alexander z żoną Maximą udali się do Chin. W tym samym czasie odbywaliśmy w Eredivisie koleją telekonferencję. Nie potrafiliśmy się porozumieć. Przerwałem rozmowę, ale czułem, że Ajax po prostu musi pokazać swoją twarz na tamtym rynku. Milionowe kontrakty nie przychodzą do nas same. To wymaga pracy i zaangażowania. Ostatecznie udało się. Jesteśmy obecni w tamtejszej telewizji. Spotkaliśmy się z prezydentem w Amsterdamie oraz Pekinie. Wydaje mi się, że zostaliśmy wynagrodzeni za energię, którą włożyliśmy w ten projekt i uważam, że Eredivisie powinna pójść tą samą drogą” – powiedział Van der Sar.

Ajax nie może zostać ograniczony. Klub poszedł więc na ekspansję międzynarodową, czując wyraźną potrzebę rozwinięcia swoich skrzydeł. Główny cel jest jasny. Dołączyć do europejskiej czołówki i zmusić decydentów do spojrzenia poza utarte wcześniej granice. Do tego potrzebne są nowe źródła dochodu, czyli po prostu pieniądze z innych krajów. W Holandii limit został już osiągnięty. „Jedyną możliwością rozwoju jest futbol europejski. Pod względem komercyjnym w Ajaksie wszystko wygląda bardzo dobrze, ale to nie działa tak, że dodatkowe 10 milionów nagle pozwoli zbliżyć się do europejskiego topu. Kontrakt z telewizją FOX jest stały i obowiązujący przez kilka lat. Stadion jest regularnie wyprzedany. Dodatkowe finanse możemy uzyskać już tylko z zagranicy.”

SPONSORING I PARTNERSTWA

W ramach finansowego krajobrazu w Holandii Ajax osiągnął już odpowiedni pułap w kilku obszarach. Johan Cruijff ArenA jest regularnie pełna kibiców, również tych w luksusowych lożach. W kwestii sponsoringu klub z Amsterdamu również nie może narzekać, będąc liderem w kraju, otrzymując 29 milionów. PSV i Feyenoord mogą liczyć na zyski rzędu 16 milionów. Niestety i tutaj widać małe możliwości futbolu w Holandii. Wniosek może być tylko jeden – Ajax w pełni zaangażował się w politykę międzynarodową.

Jak już wspomnieliśmy, Edwin van der Sar przyczynia się w rozwój znaczenia holenderskiej piłki na świecie, ale jednocześnie ciężko pracuje nad projektami dotyczącymi wyłącznie Ajaksu. Głównym celem jest stworzenie komercyjnego wzrostu w wybranych krajach. Są to Chiny, Stany Zjednoczone, Japonia, Australia oraz Republika Południowej Afryki.

Jest to wybór polityki, w której klub nie skupia się na jednostronnym sponsoringu, ale chce się profilować poprzez partnerstwa. Już od kilku lat działa współpraca z Ajax Cape Town w RPA, natomiast od ubiegłego roku Amsterdamczycy skupiają się też na Guangzhou R&F Football Club (Chiny), Sydney FC (Australia) oraz Sagan Tosu (Japonia). Poczyniono również bardzo ważne pierwsze kroki w USA, otwierając w sercu Nowego Jorku biuro. „Te kraje zostały wybrane bardzo starannie. Nie jesteśmy nastawieni na szybki i krótkoterminowy zysk. Preferujemy jakość nad ilość, dlatego byliśmy selektywni” – powiedział dyrektor finansowy Ajaksu, Menno Geelen, który odgrywa bardzo ważną rolę w międzynarodowej polityce klubu.

GUANGZHOU

Pierwszy duży dochód już wpływa do Ajaksu. Dzięki współpracy z kilkoma zagranicznymi klubami Ajax wzbogacił się o kilka milionów. Na przykład współpraca z chińskim klubem Guangzhou zapewnia trzy miliony euro rocznie przez najbliższe 10 lat. Podpisano już również lukratywne umowy w Australii oraz Japonii i taki sam scenariusz przewidywany jest w Stanach Zjednoczonych. Tam klub chce skupić się na inwestowaniu w rozpoznawanie nazwy i reputacji Ajaksu. Między innymi dlatego drużyna Erika ten Haga w najbliższych dniach trenować będzie na Florydzie oraz weźmie udział w turnieju Florida Cup.

Wróćmy do współpracy z klubami. Ajax ma nadzieję na znaczne zwiększenie przychodów, ale najpierw musi się liczyć z koniecznością inwestycji. W ramach partnerstwa istnieje szereg ważnych filarów. Dla przykładu Ajax udostępnia swoją wiedzę piłkarską poprzez stworzoną do tego celu „Ajax Coaching Academy”. Co to takiego? Wyjaśnia Menno Geelen. „Jest to wyspecjalizowany oddział, zajmujący się marketingiem wiedzy o piłce nożnej dla trzech grup docelowych: klubów, trenerów i zawodników. Często więc zapraszamy trenerów do Amsterdamu, by w ten sposób wdrożyć naszą filozofię czy po prostu zaprezentować nasze obiekty w De Toekomst.”

Dzięki temu Ajax może liczyć na ciągły przepływ wiedzy, informacji i kontaktów. Klub z Amsterdamu ma również zapewniony większy rozgłos we wcześniej wymienionych krajach. To odnosić się może też do dziedziny analizy danych i rozpoznawania talentów czy dodatkowych dochodów z rozproszonych treści w mediach. By jeszcze bardziej usprawnić współprace z klubami Ajax zdecydował się umieścić swoich pracowników w określonych miejscach i krajach. „Dział międzynarodowy rozpoczął działalność kilka lat temu. Odeszliśmy od wszelkiego rodzaju małych i nieznaczących zagranicznych współpracy. Teraz w pełni skupiamy się na dużych projektach. Nasi partnerzy cenią sobie to, że mamy swoich lokalnych przedstawicieli. To znacznie poprawia współpracę, pozwala szybko rozpoznać różne problemy i równie sprawnie je rozwiązywać. To nie działałoby dobrze, gdybyśmy wszystko robili z Amsterdamu” – powiedział Menno Geelen.

Przesłanie jest jasne i klarowne. Ajax chce być obecny na rynku międzynarodowym w następnych latach. Przed klubem z Amsterdamu bardzo ekscytujący 2019 rok. Pod wieloma względami. Jak zdążyliśmy już zauważyć, Ajax rozpoczął nową politykę transferową, która może już bazować na silniejszej pozycji finansowej. Kwoty, które jeszcze kilka lat temu były blokowane, teraz są chętniej wydawane na dobrych zawodników. Znacząco wzrósł również pułap wypłacanych pensji. Sytuacja finansowa klubu ma charakter progresywny. Ajax wydaje więcej pieniędzy niż w niedalekiej przeszłości, ale również może liczyć na większy dochód. Drużyna odniosła w tym sezonie spory sukces w Lidze Mistrzów, który już teraz zapewnia przychów w wysokości ponad 60 milionów euro. Najbardziej utalentowani zawodnicy gwarantują rekordowe kwoty transferowe prawdopodobnie już w trakcie letniego okienka. W tym wszystkim ważna jest również nowa strategia komercyjna. Przychody z tej strategii wynoszą aktualnie około 10% wszystkich przychodów Ajaksu, ale to się zmieni i znacznie wzrośnie w kolejnych latach. Wdrożony został plan pięcioletni. Ajax jest już gotowy, by stwarzać własny profil. Od Australii do Chin. Od Japonii do Stanów Zjednoczonych.

Share:

Dodaj komentarz