W pierwszym sparingu w trakcie obozu w Austrii, Ajax pokonał Wolfsberger AC.

Amsterdamczycy już w 2 minucie stworzyli sobie pierwszą szansę. Tadić posłał piłkę po ziemi w pole karne, piłkę umiejętnie przepuścił Promes, ale Van de Beek z bliskiej odległości minimalnie chybił. Już kilkadziesiąt sekund później było jednak 0:1. Ajax przejął piłkę po tym jak rywal pogubił się przy wyprowadzeniu piłki spod własnej bramki. Van de Beek zagrał w pole karne do Promesa, gdzie Holender zaskoczył bramkarza uderzeniem po długim słupku. W 7 minucie Promes mógł podwyższyć na 0:2 po dobrym dośrodkowaniu Tadicia, ale przestrzelił głową z bliskiej odległości. Po kwadransie Amsterdamczycy ponownie powinni podwyższyć. Akcję z własnej połowy dobrze wyprowadził Dest, piłka szybko trafiła do Tadicia, który uruchomił obiegającego go Martineza. Lisandro znalazł Van de Beeka, ale Donny po raz drugi w tym meczu popisał się bardzo mierną skutecznością i posłał piłkę daleko od bramki. W kolejnych minutach gra Ajaksu nie była już tak przebojowa, a gospodarze mieli coraz więcej do powiedzenia. Bramka Scherpena nie była zagrożona, ale mimo wszystko Austriacy coraz częściej przebywali na połowie Ajaksu. Po półgodzinie rywale mogli pokusić się o wyrównanie. Martinez przegrał pojedynek w powietrzu, piłka trafiła na lewą stronę skąd od razu zagrana została na środek pola karnego. Uderzenie kapitana Austriaków okazało się jednak wyjątkowo słabe i niecelne. Ostatecznie po miernych 45 minutach Ajax schodził do szatni prowadząc jednym golem.

Na drugą część meczu Ten Hag wysał niemal nową jedenastkę. W bramce pozostał tylko Scherpen, a na murawie pojawili się Mazraoui, Rensch, Schuurs, Tagliafico, Taylor, Gravenberch, Kudus, Lang, Traoré i Antony. To Brazylijczyk był odpowiedzialny za pierwszą ciekawą szansę w drugiej połowie, kiedy wybornie sam powalczył o piłkę i dograł ją na wbiegającego Mazraouiego. Marokańczyk został jednak odepchnięty w polu karnym i nie zdołał oddać strzału. W 51 minucie to Ajax pogubił się przy wyprowadzeniu piłki, futbolówkę stracił Taylor, ale strzał jednego z graczy rywali okazał się za słaby. Po chwili Joden podwyższyli prowadzenie. Ryan Gravenberch rozegrał klepkę z Traore i z najbliższej odległości pokonał bramkarza Wolfsberger. Minutę później mogło być 0:3. Tagliafico rozegrał szybki rzut wolny, posłał piłkę do Langa, ale próba przelobowania bramkarza wylądowała tylko na bocznej siatce. W 57 minucie Tagliafico zagrał prostopadle do Traore, ale napastnika dobrze uprzedził golkiper, który wyszedł do piłki i nie dał uderzyć celnie młodemu napastnikowi. Po godzinie zatrudniony został poważniej Scherpen. Zawodnik Wolfsberger stanął oko w oko z bramkarzem, ale Kjell dobrze wyszedł, skrócił kąt i nie dał się pokonać. Druga połowa nie różniła się wyraźnie od drugiej. Ajax nie forsował tempa, nie dążył wybitnie do strzelania kolejnych bramek i mecz był po prostu nudny dla oka.

Wolfsberger AC 0:2 Ajax Amsterdam

0:1 Promes, Gravenberch

Ajax I: Scherpen; Dest, J. Timber, Blind, Martínez; Álvarez, Van de Beek, Marin; Labyad, Promes, Tadic.

Ajax II: Scherpen; Mazraoui, Rensch, Schuurs, Tagliafico; Taylor, Gravenberch, Kudus; Lang, Traoré, Antony.

Share:

Dodaj komentarz