Kolejnym piłkarzem na tapecie naszego działu jest niemiecki skrzydłowy Nicolas Kühn, który do Ajaksu trafił prawie rok temu z niemieckiego Lipska.

Nicolas-Gerrit Kühn urodził się 1 stycznia 2000 roku w Wunstorf  i tej dacie zawdzięcza swój pseudonim „Millenium Kid”. W styczniu 2018 roku, Nicolas zamienił niemiecki RB Lipsk na Ajax Amsterdam, a kwota transferu wyniosła 2 miliony euro. Mimo, że transfery młodych zawodników nie są niczym szczególnym w Amsterdamie, akurat ten transfer wywołał spore poruszenie i był szeroko komentowany.

Wielu spodziewało się, że Niemiec od razu zacznie odgyrwać w Amsterdamie ważną rolę, nawet w pierwszej drużynie. Oczywiście okazało się to zdecydowanie przesadzone, ale w tym sezonie Kühn faktycznie zaczyna pokazywać swój potencjał i to, że można wiązać z nim sporą przyszłość.

Niektórzy zapominają, że Kühn w dalszym ciągu ma tylko 18 lat. Wpływ na to może mieć fakt, że piłkarz powąchał już nieco pierwszej drużyny Lipska zanim trafił do Ajaksu. Niecodziennie też oficjalne kanały klubowe poświęcają młodym transferom tak wiele uwagi.

„Wielki talent z fantastyczną techniką i dużą łatwością strzelania bramek.” – skomentował osobę Nicolasa Michael Reiziger, kiedy Niemiec trafił do drużyny Jong Ajax.

Kolejne miesiące niestety były dla piłkarza nieco słabsze. Kontuzja mięśniowa sprawiła, że piłkarz trzy miesiące oglądał poczynania kolegów z trybun, za nim w końcu mógł zagrać dla Jong Ajax upragnione kilka minut. Kühn miał jednak spore braki i Reiziger nie mógł mu zagwarantować miejsca w swojej drużynie, tym bardziej, iż skrzydłowy nie znał Amsterdamu i stylu w jakim drożyna chce grać.

Nicolas za wszelką cenę chciał się pokazać i udało mu się to w drużynie U19, gdzie w trzech meczach zdobył trzy gole i pokazał się z naprawdę fajnej strony. Niestety po tych spotkaniach, Niemiec ponownie miał problemy z regularną grą i brakowało mu rytmu meczowego. Piłkarz trenował kilka razy z pierwszą drużyną, raz wyszedł w podstawowym składzie Jong Ajax, ale kiedy robił krok naprzód, nagle przydarzało się coś, co sprawiało, iż cofał się o dwa kroki.

Zbawienne dla talentu Nicolasa było chyba odesłanie go do drużyny U19. Pod wodzą Johna Heitingi, Kühn zaczął grać regularnie i jego występy naprawdę mogły się podobać. Nicolas stał się liderem drużyny, a jego wyborna gra była widoczna szczególnie w Młodzieżowej Lidze Mistrzów.

W drużynie U19, Kühn występuje głównie na prawej flance, gdzie ma wiele swobody w dryblingu i robi to naprawdę dobrze.

Nicolas jest bardzo szybki, potrafi znaleźć partnera i przede wszystkim świetnie czuje się w grze kombinacyjnej. Jedna rzecz również się nie zmieniła od momentu transferu – Niemiec ma lekkość zdobywania bramek. Ostatnie mecze pokazały również, że zawodnik bez problemu może pełnić rolę typowego skrzydłowego, którego rolą jest trzymanie pozycji i dostarczanie piłek napastnikom poprzez dośrodkowania. Co istotne, zawodnik nie jest przypisany ściśle do jednej strony boiska, ale potrafi zagrać zarówno na lewej jak i prawej stronie, co w dzisiejszym futbolu jest niesamowicie istotne. Dowód? Chociażby mecz z AEKiem w Grecji, gdzie Niemiec siał postrach od pierwszej minuty będąc blisko gola już w początkowej fazie meczu (prawa strona). Aby po kilkunastu minutach zdobyć swojego pierwszego gola w spotkaniu już po lewej stronie.

Kolejnym, można powiedzieć przełomowym spotkaniem było niedawne starcie w Młodzieżowej Lidze Mistrzów z AEKiem Ateny. Ajax zabawił się z greckim rywalem, a prym wiódł Nicolas. Hat-trick strzelony na greckiej ziemi sprawił, że Kühn powiększył swój dorobek strzelecki w tych rozgrywkach do sześciu goli. Statystyki Niemca mogą robić wrażenie, bo w trzech ligowych meczach zdobył dwa gole, a jak już wspomnieliśmy, w Lidze Mistrzów trafiał sześć razy w zaledwie czterech spotkaniach. Pomocnikowi wciąż brakuje goli w seniorskiej piłce, ale i na to na pewno przyjdzie czas.

Photo: https://www.instagram.com/reinandvzrphotos/
Share:

Dodaj komentarz