Sebastien Haller – o co chodzi?

Kolejny mecz i kolejne duże pokłady frustracji u piłkarz i irytacji u kibiców. Co stało się z Sebastienem Hallerem?

26-latek trafił do Ajaksu za ogromne pieniądze i wszedł do ligi z buta. Początek napastnika był doskonały, a nasze serca radowały się tym, iż  końcu mamy prawdziwą 9 i ten odwieczny problem został rozwiązany. Niestety ostatnio jakby coś się zepsuło. Dlaczego?

Podkreślmy, że nikt tutaj nie ma zamiaru bronić Hallera, bo wczorajszy mecz był tym za gatunku SKANDALICZNYCH, których nie można tłumaczyć niczym. Można tłumaczyć małe błędy czy nawet nieskuteczność, ale nie da się tłumaczyć lenistwa, bycia spóźnionym do każdej piłki i poruszania się jak przysłowiowy słoń w składzie porcelany. Haller sprawiał wrażenie człowieka, któremu po prostu się nie chce, a tego się wytłumaczyć nie da.

Jest jednak kilka aspektów, o których kibice nie wiedzą lub nie zwracają na to uwagi. Haller od momentu dołączenia do Ajaksu mieszka w hotelu. Z racji tego, iż Holandia dalej znajduje się w twardym lockdownie, życie w hotelu nie należy do najłatwiejszych. Dodatkowo trudno mówić o jakichkolwiek rozrywkach i możliwości zresetowania głowy. Cała ta sytuacja z pewnością dla zawodnika nie jest łatwa.

Żyjąc w hotelu, Sebastien żyje naturalnie z dala od swojej rodziny, która w dalszym ciągu do Holandii nie dojechała. Sytuacja do złudzenia przypomina tą Edsona Alvareza. Meksykanin też był cieniem zawodnika, a po „odzyskaniu” rodziny odżył i stał się tym, kim jest obecnie.  Tutaj nasuwa się pytanie, jaką rolę ma w tym sam klub i czy tej sprawy nie można załatwić? W Holandii panuje obecnie bardzo duży niedobór mieszkaniowy, ale dotyczy on przede wszystkim osób, które muszą uważać na każdy grosz – profesjonalny piłkarz raczej tego problemu nie ma. Pytanie więc, skąd tak wolne załatwianie tej sprawy. Czy ktoś nie może pomóc napastnikowi w znalezieniu domu i ściągnięciu tam jego rodziny? Te dwie kwestie mogą się komuś wydawać błahostkami, ale nimi nie są i z pewnością mają wpływ na głowę piłkarza.

Trzecią kwestią jest Liga Europy. Ten fakt z pewnością bardzo mocno frustruje piłkarza, tym bardziej, że jego kolegom wiedzie się nieźle. Nieśmiało mówi się, że Ajax może nawet wygrać rozgrywki (my dalecy jesteśmy od takich stwierdzeń). Jeśli tak by się stało, frustracja Hallera sięgnęłaby już chyba maksymalnego poziomu.

Podkreślamy jednak, że z tego miejsca Hallera nikt nie broni. 26-latek jest jednak w nieco innej sytuacji niż chociażby Alvarez. Edson trafił do Amsterdamu z innego kontynentu, musiał zmienić w swoim życiu wszystko, a jego córka dopiero co się urodziła. Haller wrócił do kraju, w którym grał już kilka lat i który zna doskonale. Dodatkowo jest starszy i bardziej doświadczony. Liga Europy z pewnością mogła być dla niego ciosem, ale trzeba być dorosłym człowiekiem i zostawić to już za sobą.

Wszystkie małe błędy, a nawet nieskuteczność można starać się tłumaczyć, co już wyżej zostało wspominane. Natomiast zachowanie Hallera, jego postawa na boisku i energia, którą emanuje świadczą jednak nieco o jego braku profesjonalizmu. Czekamy na powrót 26-latka, bo to naprawdę doskonały piłkarz, co zdążył nam już sporadycznie pokazać.

Share:

4 Responses to the post:

  • Galo
    at 10:22

    Moim zdaniem analiza trafiona w 100%. Jeżeli dodać do tego fakt, że Ajax jest zespołem który mało gra z kontry a większość meczu toczy się na połowie przeciwnika i gra na małych przestrzeniach to napastnik musi dużo myśleć i bramki zdobywać „głową” a Haller ewidentnie myślami na boisku jest jakby nieobecny.
    Dziwi mnie postawa klubu, który „spuszcza się” nad Brobbeyem i robi wszystko a nawet za dużo, żeby go zatrzymać jednocześnie nie dbając o napastnika który kosztował dużo pieniędzy a co najważniejsze chciał grać w Ajaxie!

    • tomek0906
      at 17:10

      Było w tym meczu widać, że głowa „nie dojeżdża” i jest Haller zniechęcony i faktycznie myślami gdzieś indziej, sytuacja jak Tadic go pociesza/ ogarnia też wymowna. Zgadzam się z opisanymi przez Was powodami, które mogą mieć na to wpływ I je rozumiem, ale fakt faktem to nie powinno az tak rzutowac na jego dyspozycję, bo gość wygląda przez ostatnie mecze jakby go wyjąć z trampkarzy do pierwszego zespołu.

  • Crayzie
    at 16:36

    Mimo krytyki poczekaliśmy na Edson, to poczekamy i na Sebe, trzymam kciuki, że wszystko się ułoży z mieszkaniem, rodziną i Haller odpali. Wszyscy ci co skreślili Alvarez przeczytać uważnie artykuł, a co z tymi co jeszcze parę tygodni temu zwalniali trenera 😂😋😉

  • Emer
    at 19:48

    Czekamy i dajemy wsparcie…jednak…to nie jest zawodnik w wieku 18 lat który został oderwany od rodziny.
    Jest to zawodnik ukształtowany, za którego płacimy 22mln. Grał prędzej jako napastnik ( nie został ściągnięty jako pomocnik czy obrońca).
    Przed transferem musi się liczyć z pewnymi wymogami wobec jego osoby. Pensja jego też nie jest pewnie na poziomie Timbera czy Renscha.
    Dlatego czas brać się do roboty a nie płakać jaki jest poszkodowany przez los!!

  • Dodaj komentarz