Alfred Schreuder podzielił się swoimi pierwszymi przemyśleniami po dołączeniu do sztabu szkoleniowego klubu.

Holender będzie asystentem Erika ten Haga, który w roli menadżera zastąpił zwolnionego Marcela Keizera.

„To fajne wyzwanie, bo Ajax wciąż jest dużym klubem. Było to dla mnie zaskoczenie, bo nie myślałem o powrocie do Holandii. Kiedy jednak zgłasza się Ajax, warto o tym pomyśleć. To przemyślany wybór, z którego jestem bardzo zadowolony.”

„Widzę to jako nagrodę za pracę jaką wykonałem. Rozmowy z Markiem Overmarsem pokazały mi, że Ajax ceni moją pracę z przeszłości. Pracowałem w Twente z wieloma młodymi graczami, a to również istotne dla Ajaksu.”

Schreuder z niecierpliwością czeka już na pracę z Erikiem ten Hagiem. Obaj Panowie znają się już z gry dla RKC Waalwijk oraz późniejszej współpracy w Twente.

„On doskonale wie jakie ja mam myślenie o futbolu i to spotyka się z jego myśleniem. Ostatnio mieliśmy jakiś tam kontakt, ale niezbyt często, dlatego tym bardziej byłem zaskoczony propozycją Ajaksu. W trakcie Świąt poinformowałem Juliana o zainteresowaniu Ajaksu. Nie był z tego zadowolony, ale można to zrozumieć. Ajax to w Niemczech duży klub, dlatego w Hoffenheim wiedzieli, że nie chcę przepuścić tej okazji. Cieszę się, że obie strony dogadały się i mogłem opuścić klub z dobrymi odczuciami.”

Share:

Dodaj komentarz