Lasse Schöne był bardzo rozczarowany tym, na jakim boisku przyszło wczoraj grać Ajaksowi w Zwolle.

Doświadczony Duńczyk zaapelował po raz kolejny, aby w końcu zabronić gry na sztucznych boiskach, które nie mają wiele wspólnego z trawą.

„Nie będziemy mówić wiele o sztucznej murawie, bo powiedziano już wiele. To po prostu złe boisko – twarde i bardzo śliskie, co widać było przy kontuzji Andre, który po prostu prześlizguje się przez kilka metrów. Pozbądźmy się w końcu sztucznych muraw i grajmy tylko na normalnej trawie.” – powiedział Lasse.

Pomocnik był w Zwolle można powiedzieć postacią numer jeden, bo najpierw zdobył gola samobójczego, ale potem wyprowadził Ajax na dwubramkowe prowadzenie. Sam Lasse jest zaskoczony zapisaniem bramki samobójczej na jego konto.

„Tak jest? To moja bramka? Nie widziałem piłki, która mnie uderzyła. Czysty pech. Stanąłem na pierwszym słupku, a następnie nieco się wycofałem. Czy byłbym tam czy nie, piłka wpadłaby do bramki. Gol na 1:2 dał im nadzieje, ale na szczęście szybko udało się strzelić trzeciego gola i było po wszystkim.”

Mimo dość wysokiej wygranej, Ajax nie miał w Zwolle łatwego meczu i sporo poświęcił, aby wywieźć trzy ważne oczka.

„Oni próbowali różnych taktyk, innych od tego co grają zazwyczaj. Wszystko po to, aby wybić nas z rytmu. Grali naprawdę nieźle i byli bardzo agresywni.” – dodał Duńczyk.

Share:

Dodaj komentarz