Lasse Schöne rozegrał wczoraj bardzo dobre spotkanie tak jak cała drużyna Ajaksu, ale ponownie nie zdołał wykorzystać rzutu karnego.

Doświadczony Duńczyk pomylił się już drugi raz z rzędu w krótkim okresie czasu, kiedy to nie trafił również na Mundialu. Tym razem konsekwencji jednak nie było.

„Nie miałem wątpliwości przed rzutem karnym, ale nie była to klasy światowej jedenastka. Na szczęście miałem dobitkę, którą udało się trafić. Nie było to dobre uderzenie. Mamy listę wykonawców jedenastek. Ja wziąłem tą, ale wyobrażam sobie, że Klaas-Jan weźmie kolejną.” – powiedział pomocnik.

Ajax pokonał Sturm Graz bardzo pewnie i stworzył sobie niezłą zaliczkę przed rewanżem.

„Spisaliśmy się dobrze w pierwszej połowie. Potrafiliśmy grać piłką i zdobywaliśmy ją wysoko na boisku. Hakim zdobył ładnego gola. Po przerwie oni przeszli na 4-3-3 z czym mieliśmy małe problemy na początku, ale później wszystko wróciło do normy.”

Na sam koniec, Lasse odniósł się do wejścia na boisko Daleya Blinda i Dusana Tadicia, przy których można było mieć małe ciarki.

„Czy to nie piękne? Bardzo mi się podoba. Tadić to wielkie nazwisko, a Daley to typowy zawodnik Ajaksu, który wrócił do domu. To fantastyczne. Atmosfera byłą niesamowita już od rozgrzewki. Jeśli do tego wygrywasz w niezłym stylu, jest naprawdę nieźle.”

Share:

Dodaj komentarz