Zakaria Labyad mimo stosunkowo młodego wieku to już mały piłkarski obieżyświat. Piłkarz zdołał już grać w Holandii, Portugalii oraz Anglii.

Swoją karierę piłkarz rozpoczął w PSV Eindhoven, gdzie w 2009 roku podpisał kontrakt, a 25 lutego 2010 roku zaliczył debiut w pierwszej drużynie klubu. Trzy dni później Labyad rozegrał też swoje pierwsze spotkanie ligowe w barwach PSV. Zakaria był uznawany za duży talent, który może osiągnąć naprawdę wiele. Piłkarz miał jednak trudny charakter i szybko znudziła mu się kariera w PSV.

3 kwietnia 2012 roku ujawniono, że zawodnik na zasadzie wolnego transferu przejdzie do Sportingu Lizbona. Nie okazało się to jednak informacją w 100% słuszną, bo PSV postanowiło się odegrać i bez wiedzy Labyada przedłużyło jego kontrakt o kolejny sezon mając do tego prawo. Marokańczyk dołączył do Sportingu dopiero 2 lipca, ale w Portugalii zaliczył zaledwie dwadzieścia meczów. W 2014 roku zadecydowano o jego wypożyczeniu do Vitesse. W Eredivisie szło już znacznie lepiej i Labyad rozegrał ponad 50 meczów strzelając 12 spotkań.

Po powrocie do Portugalii, pomocnik grał tylko dla drużyny B i ponownie szybko opuścił klub, tym razem odchodząc na wypożyczenie do FC Fulham. Anglii również nie udało się podbić i piłkarz zagrał tylko dwa spotkania. Dalsza przygoda ze Sportingiem nie miała już sensu i w 2017 roku Labyad trafił do Utrechtu. Holandia ponownie okazała się miejscem, w którym Zakaria odżył. Ponad 40 spotkań i 15 bramek sprawiły, że o graczu znowu zrobiło się głośno.

Kiedy zimą 2017 roku do Ajaksu dołączył menadżer Erik ten Hag, od razu zaczęto spekulować, że Labyad pójdzie jego śladami. Spekulacje okazały się słuszne i 14 maja 2018 roku, Zakaria podpisał kontrakt z Ajaksem do 2022 roku.