Brazylijska samba w Amsterdamie to nie tylko David Neres. W zespole Ajaksu U19 coraz lepiej czuje się sprowadzony z Santosu Danilo Pereira. Brazylijczyk zaczyna przyzwyczajać się do życia w Holandii.

18-letni napastnik w tym sezonie ligowym zdobył 13 bramek w 14 występach. Dwa trafienia zaliczył w ostatnim spotkaniu z Utrechtem, które zakończyło się remisem 3:3.

„Trener przy każdej okazji powtarza, że muszę grać z sercem. Zgadzam się z tym. W ten sposób mogę pomóc drużynie. Kiedy dużo biegam i walczę o każdą piłkę to oddziałuje także na innych” – powiedział Pereira w rozmowie z oficjalną stroną klubową.

„Oglądam bardzo dużo filmików z Luisem Suarezem i Cristiano Ronaldo. Zwracam szczególną uwagę na to, jak poruszają się w polu karnym. W ten sposób mogę się wiele nauczyć. Już zauważyłem pewne efekty. Moja pierwsza bramka w meczu z Utrechtem była świetna.”

Pojedynek z Utrechtem był rozgrywany kilka dni temu przy bardzo niskiej temperaturze. Jak łatwo się domyślić, były to warunki wręcz dramatyczne dla Brazylijczyka, który przyzwyczajony jest to fantastycznej pogody z Ameryki Południowej.

„O mój Boże! To nie było normalne! Szaleństwo. W Brazylii jest 28 stopni. Tutaj bolą mnie już palce nawet jeśli noszę rękawiczki. Czasami nawet ich nie czuję, haha!” – przyznał Pereira.

Kolejny interesującym zjawiskiem okazał się śnieg.

„To było piękne. Po raz pierwszy w życiu rozgrywałem mecz w trakcie opadów śniegu. Doskonale pamiętam jak pierwszy raz w ogóle zobaczyłem śnieg, było to w trakcie spotkania Twente – Ajax. Widziałem również mnóstwo śniegu na stadionie. Cudowne. Później wziąłem śnieg we własne ręce. Z początku było to świetne uczucie, ale nie na długo. Nie wiedziałem, że śnieg może być aż tak zimny. Wszystko tutaj przeżywam po raz pierwszy…” – dodał Brazylijczyk.

Share:

Dodaj komentarz