Marc Overmars udzielił ciekawego i szerokiego wywiadu do klubowej telewizji, w którym poruszył wiele interesujących tematów.

Dyrektor sportowy skupił się mocno na działaniach na rynku transferowym i przyznał, że poprzednio Ajax miał nieco szczęścia w transferach takich graczy jak Blind czy Tadić. Mimo to, Marc wierzy w pozyskanie podobnych graczy w przyszłości, również dzięki zmienionej polityce płac.

„Zrobiliśmy w tym kierunku krok, ale jeśli nagle zaczniemy dawać wszystkim podwyżki, nie będzie to oznaczać, że zaczną grać lepszą piłkę. Ważne jest, aby w drużynie zachować jednak pewną hierarchię i bacznie się temu przyglądamy. Kto gra w klubie dłuższy czas lub kto zaliczył naprawdę dobry rozwój.”

„Przyglądamy się już graczom i patrzymy, czy możemy pozyskać tutaj zawodników, którzy poprowadzą klub. Nie zapominajmy też o utalentowanych chłopakach, 18-19 letnich. Selekcja musi być kompletna, a to jest część tego klubu, na której on rósł. Nie chodzi już tylko o pieniądze. Zawodnicy tacy jak Blind czy Tadić już się w pełni spłacili.”

Czy można spodziewać się również kolejnych powrotów byłych graczy Ajaksu na Arenę?

„Ciągle czytam, że Vertonghen chce wrócić, że Alderweireld chce wrócić, ale ja chcę też, żeby zrobili to w momencie, kiedy będą w formie i głodni sukcesów. Czy jest z nimi jakiś kontakt? Z pewnością tak, ale kompletnie nic nie zostało obiecane.”

„Daley miał 28 lat, kiedy wrócił do Ajaksu. Normalnie jest do droga, którą podejmuje się kilka lat później, a on jest w sile wieku. Zaoferowaliśmy mu świetny kontrakt, to samo odnosi się do Tadicia, ale on w dodatku za wszelką cenę chciał grać w Lidze Mistrzów. Mam nadzieję, że będziemy mogli dodać do selekcji kolejnych takich graczy.”

Dyrektor sportowy bez zbędnego owijania w bawełnę przyznaje, że kolejny rok będzie dla Ajaksu inny, prawdopodobnie słabszy. To właśnie w tym roku Amsterdamczycy muszą osiągnąć najwięcej w kwestii mistrzostwa i dobrego wyniku w Lidze Mistrzów.

„Oczywiście teraz albo nigdy, bo w kolejnym roku świat będzie wyglądał inaczej.” – powiedział szczerze Overmars.

„Być może powinniśmy powiedzieć, że finał Ligi Mistrzów jest możliwy, ale ja myślę, że to niemal niemożliwe. Rozumiem jednak kluby, które nie chcą grać z nami. Mamy sporo jakości i nie musimy nikogo się obawiać.”

„Zawodnicy mają w głowach już pewne myśli, więc nie liczę na utrzymanie selekcji. To od nas zależy jednak, żeby zadbać o to jak najlepiej się da. Jesteśmy zajęci intensywną pracą ze skautami i mimo, że nie będzie to łatwe, jestem bardzo pozytywnie nastawiony w kontekście kolejnego sezonu.”

Na sam koniec, Marc odniósł się do osoby Erika ten Haga i raz jeszcze wyraził słowa wsparcia dla menadżera, ale i zadowolenia, że ten zdołał coś osiągnąć mimo trudnego początku.

„To trudne dla trenera wejść w klub w połowie sezonu. Wiedzieliśmy, że będzie potrzebował czasu, aby przejąć drużynę. To kosztowało kilka miesięcy, ale czasem trzeba przejść daleką drogę, aby pokazać kim się naprawdę jest. Przykładów mamy sporo od Daleya Blinda do Zlatana.”

„Erik ma wiele jakości i mam nadzieję, że będziemy mogli dalej kontynuować drogę na której jesteśmy.”

Share:

Dodaj komentarz