Overmars: Nie wykluczamy wyprzedaży

Marc Overmars w obszernym wywiadzie omówił między innymi dokonane oraz planowane transfery w Ajaksie.

W rozmowie z De Telegraaf dyrektor sportowy Ajaksu odpowiedział na wiele pytań dotyczących polityki transferowej klubu. Holender raz jeszcze podkreślił, że jest bardzo rozczarowany przedwczesnym odejściem Briana Brobbeya. Zatrudnienie Gerry’ego Hamstry ma na celu uniknięcie takich sytuacji w przyszłości.

„Tak, chcemy tego unikać, ale zawsze pojawią się piłkarze, którzy uważają, że będzie im lepiej w innym miejscu. Odejście Brobbeya mnie zabolało. Wszyscy go uwielbiamy, on jest częścią naszej akademii, naszego klubu, dokładnie tak jak Gravenberch, Rensch i Timber, którzy teraz przebili się do pierwszego zespołu. Przygotowaliśmy dla niego świetną ofertę, pracowaliśmy nad tym, ale on też miał prawo tego nie zaakceptować. Dla nas to dramat sportowy, ponieważ widzieliśmy w nim naszego pierwszego napastnika” – powiedział Overmars.

„Uważaliśmy, że pozycja napastnika wymaga wzmocnienia, by zakończyć sezon z sukcesami. Dlatego sprowadziliśmy Hallera. Nie chcieliśmy czekać, bo to z kolei mogło nas doprowadzić do trudnej sytuacji w następnym okienku, bylibyśmy pod ścianą. Cieszę się z tego transferu, był kluczowy w drugiej części sezonu. Z bramkami, zwycięskimi trafieniami, asystami i ogólnie ze swoją obecnością miał doskonały początek rundy. Jestem przekonany, że zobaczymy wkrótce jeszcze lepszą, wręcz najlepszą wersję Hallera. Stać go na dużo więcej.”

Overmars broni także transferów Klaibera i Idrissiego, którzy nie przebili się do pierwszego składu, ale stanowili ważną część szerokiej selekcji.

„Sean Klaiber nie jest pomyłką transferową. Sprowadziliśmy go jako wsparcie, by wzmocnić kadrę i konkurencję. Teraz nie musimy panikować kiedy na przykład na kilka tygodni wypadnie Mazraoui. Oussama Idrissi to transfer nieco awaryjny. Potrzebowaliśmy skrzydłowego. Wtedy po kontuzji wracał David Neres, ale jeśli nagle uraz złapałby kolejny skrzydłowy to zaczęlibyśmy przez to tracić punkty.”

„Czy tracimy miliony przez darmowe odejście Brobbeya? Czy tracimy miliony przez to, że Onana jest teraz warty mniej? To nie działa w ten sposób. Mamy w selekcji 30 zawodników i ciągle te wartości ulegają zmianie. Owszem, Onana być może jest warty mniej niż rok temu, ale z drugiej strony inni zawodnicy są warci coraz więcej, na przykład Rensch. Moim zadaniem jest dopilnowanie, by kadra była mocna, a wartości indywidualne idą za tym automatycznie. Najpierw trzeba stworzyć świetną drużynę, która odniesie sukces, wtedy kapitał rośnie w oczach.”

Holender nie mógł również uniknąć pytania dotyczącego planów Ajaksu na najbliższe okienko transferowe. Nie zaprzeczył, że jednym z celów, choć trudnych do zrealizowania, jest Owen Wijndal z AZ Alkmaar.

„Nie mogę zaprzeczyć, że Wijndal jest dla nas bardzo interesującym piłkarzem. Młody chłopak, Holender, reprezentant kraju. Zdaję sobie sprawę z tego, że AZ może mieć wysokie wymagania. Myślę jednak, że mogę robić interesy w Alkmaar. Dlaczego nie? Czy to zrobię, to już osobna kwestia” – powiedział Overmars.

Klub z Amsterdamu będzie wydawał mniej ze względu na panującą pandemię i kryzys finansowy.

„Kapitał spada, a my jesteśmy zmuszeni do sprzedaży. Jeśli będziemy musieli odzyskać 50 milionów euro to nie mogę wykluczyć nawet dużej wyprzedaży. Pamiętajmy jednak, że pandemia wywróciła piłkarską gospodarkę do góry nogami. Nasi nabywcy również są w głębokich kryzysach. Nie możemy liczyć na transfery za 40 milionów lub więcej. Więcej pieniędzy mają jeszcze kluby angielskie, ale nie spodziewam się wielkich transferów.”

„Nie będziemy szaleć na rynku. Będziemy bardzo zadowoleni jeśli uda się utrzymać obecną selekcję. Liczymy też na to, że za rok sytuacja zacznie się poprawiać. Naturalnie chcemy dodawać do zespołu trochę świeżości, jednak nie będzie to tak duża kwota jak w przypadku zakupu Hallera. Coraz bardziej interesuje nas kategoria „z takim piłkarzem przetrwamy przez kolejny rok”, w związku z czym nie wykluczam również wypożyczeń.”

„Doświadczeni piłkarze grający na międzynarodowym poziomie to dla nas zawsze kusząca opcja. Oni mogą sprawić, że będziemy silniejsi, jednak patrzymy również na młodszych graczy, którzy u nas mogą się rozwijać i też dawać o siebie coraz więcej.”

„Maarten Stekelenburg radzi sobie doskonale. Nie zamierzamy sprowadzać bramkarza za 20 milionów euro, szukaliśmy innych rozwiązań. Bez względu na to, co się wydarzy z Onaną, jesteśmy teraz zabezpieczeni na pozycji bramkarza. Zapewnia to transfer Remko Pasveera” – wyjaśnił Overmars.

Na koniec dyrektor sportowy klubu stwierdził, że nie zgadza się z opiniami, że Ajax coraz bardziej odskakuje od Eredivisie i będzie dominował przez kolejne lata.

„Wyjaśnię to krótko, dlaczego nasza sytuacja jest kompletnie inna niż ta w Bayernie Monachium czy innych największych klubach. Sprowadzając najlepszych i utalentowanych piłkarzy, oni chcą grać jak najwięcej. Tutaj pojawia się pierwsza różnica w postaci zarządzania tym, kiedy oni trafiają na ławkę rezerwowych. Spójrzmy na Barcelonę. Jeśli tam na ławce siedzi Dest, nie usłyszysz żadnych narzekań. Jeśli w kilku meczach Dest usiądzie na ławce w Ajaksie, pojawia się ogromny problem.”

„Grając jak najdłużej w Europie będziemy tracić nieco więcej punktów w lidze. Teraz wszystko poszło świetnie, jednak pamiętamy co wydarzyło się w 2017 roku, kiedy zabrakło nam tych punktów. By wszystko pogodzić potrzeba bardzo szerokiej selekcji, ale na to stać tylko największe kluby.”

„SuperLiga? Moim zdaniem to był projekt, który miał finansowo uratować kluby, które wpadły w kłopoty przez swoje złe zarządzanie. To oni do tego doprowadzili. Cieszę się widząc siłę kibiców i zwykłych ludzi, którzy ostatecznie zablokowali ten projekt. Liga Mistrzów też potrzebuje zmian, mówimy o tym od dawna. Musimy patrzeć na szerszą perspektywę. Naturalnie chcemy być częścią tego nowego formatu” – zakończył Overmars.

Share:

Dodaj komentarz