Overmars i aktualizacje kontraktowe

Okienko transferowe dobiegło końca, ale nie oznacza to, że to już całkowity koniec zawirowań wokół transferowych w Amsterdamie.

Marc Overmars udzielił obszernej aktualizacji dotyczącej piłkarzy oczekujących na przedłużenie kontraktu oraz tych, którzy Amsterdam mieli opuścić, ale do transferów „niestety” nie doszło.

Dla Overmarsa dużym rozczarowaniem okazał się fakt, że w klubie dalej jest David Neres.

„Neres jest z nami już 4,5 roku i to już odpowiedni czas na to, aby znalazł się w innym środowisku. To rozczarowujące, iż nie udało nam się doprowadzić do transferu. Jako klub również jesteśmy uderzeni tą sytuacją, bo wszyscy wiedzą, że potrzebujemy wpływów z transferów.”

„Wiele klubów chciało wypożyczyć Neresa, ale to nie miało dla nas sensu, chyba, że z późniejszym obowiązkiem wykupu.” – dodał Overmars, który w międzyczasie ściągnął już do klubu zastępstwo i niczego nie żałuje.

„Koło powinno zatoczyć krąg, ale tak się nie stało. Nie chcieliśmy się znaleźć w sytuacji, gdzie zareagujemy dopiero do sprzedaży. Mieliśmy wszystko przygotowane z góry i czekaliśmy na rozwój sytuacji. To lepsze niż reagowanie dopiero po odejściu gracza.”

Neres nie miał być jedynym piłkarzem sprzedanym w lecie, bo podobna sytuacja dotyczyła Tagliafico. Ostatecznie jednak dyrektor sportowy nie chce rozpamiętywać tej „porażki”.

„To też konsekwencja tego, jak obecnie wygląda świat. Wiele rzeczy się wydarzyło…z drugiej jednak strony mamy silny zespół, w którym każdy będzie musiał rywalizować o miejsce i po prostu dobrze grać.”

„Gdyby nie koronawirus Tagliafico znalazłby klub już dawno. Nie mam jednak nic przeciwko temu, że tutaj zostaje. Cieszę się. My dalej trzymamy się naszych ustaleń. Jeśli pojawi się zainteresowany klub, będziemy współpracować. Myślę, że Nico jest na liście wielu klubów, ale nie jest tam numerem jeden. To szalone, bo gdyby znali go lepiej, chcieliby go mieć w swoich drużynach. Myślę, że przespali okazje, ale ja cieszę się, że tutaj jest.”

Po zamknięciu okienka Overmars ma jeszcze sporo pracy, bo na przedłużenie kontraktu czekają między innymi Martinez i Mazraoui.

„Sytuacja z Martinezem jest praktycznie gotowa i jesteśmy dogadani. On ma kontrakt do 2023 roku, ale zasłużył na nowy. Jeśli zawodnik gra w ten sposób i jest ważny dla drużyny, powinien zostać nagrodzony. To już kwestia dni.”

„Rozmawiamy z Nousem i nie jest to tajemnicą. Będziemy kontynuować te rozmowy w kolejnym tygodniu. Wierzę w to, że on chce podpisać ten kontrakt, o czym sam przecież wspominał. Jeśli zawodnik mówi takie rzeczy, wierzę w to. Czasami można się później rozczarować, ale naprawdę mam nadzieję na sukces.”

Overmars kolejny raz odniósł się również do Briana Brobbeya, którego odejście z Amsterdamu jest dla dyrektora sportowego wyraźnym rozczarowaniem i porażką.

„Mamy jednego napastnika, a w Lipsku jest ich pięciu lub sześciu. Ponownie powiem jednak, że to był jego wybór. Z tyłu głowy mamy jednak gdzieś to, że on jeszcze do nas wróci. Wszyscy w Ajaksie są w kontrakcie z Brianem, bo to dziecko tego klubu. Życzę mu sukcesów, ale mam nadzieję ponownie zobaczyć go tutaj w przyszłości.”

 

 

Share:

Dodaj komentarz