Andre Onana jak każdy z graczy Ajaksu z niecierpliwością czeka na swój pierwszy mecz w Lidze Mistrzów.

Już w najbliższą środę, po 4 latach przerwy, Ajax wróci do Ligi Mistrzów, a na Arenę przyjedzie AEK Ateny.

„Nie wiem o nich wiele, ale to co mogę powiedzieć to, że na pewno mają mocną drużynę, bo inaczej nie graliby w Lidze Mistrzów. Spodziewam się trudnego rywala, ale mam nadzieję, że wygramy.”

„Pamiętam PAOK z zeszłego roku. Mój pierwszy mecz był natomiast przeciwko…nie pamiętam.” – dodał Andre, który debiutował w spotkaniu z Panathinaikosem dwa lata temu.

Kameruńczyk jest bardzo zadowolony z tego, że będzie miał szansę zagrać w najbardziej elitarnych rozgrywkach.

„To bardzo ważne, bo w ostatnich latach nie potrafiliśmy się zakwalifikować. To wyjątkowe nie tylko dla drużyny, ale i całego klubu i miasta. W przeszłości Ajax miał wielką markę, a my chcemy aby ponownie był wielki. Mamy bardzo dobrą drużynę. Z kimkolwiek byśmy nie grali, jesteśmy mocni, mamy świetnych zawodników i zaufanie do siebie. Jeśli zagramy najlepiej jak potrafimy, mamy szansę na awans.”

Bilety na Ligę Mistrzów rozeszły się natychmiast, a więc ponownie możemy spodziewać się niesamowitej atmosfery na Johan Cruyff ArenA.

„To fantastyczne. Atmosfera jest niesamowita, szczególnie na meczach w Europie. Jesteśmy mocni, bo wiemy, że mamy silne wsparcie.”

„Te mecze to coś, na co czeka każdy piłkarz. Teraz mamy w końcu tą możliwość. Czy się stresuję? Nie, zdecydowanie nie. Grałem już w finale Ligi Europy. To będzie coś innego, ale myślę, że mam już dość doświadczenia.”

Share:

Dodaj komentarz