Onana: Jestem w pełni odpowiedzialny za porażkę

Andre Onana szczerze przyznał po meczu z Liverpoolem, że porażka obciąża tylko i wyłącznie jego konto.

Kameruńczyk popełni kuriozalny błąd, który kosztował Ajax porażkę na Anfield Road, po bardzo miernym meczu.

„To dla mnie trudne, ale muszę to przyjąć takie, jakim jest. To część życia i futbolu. Czasem popełniasz błędy, a czasem nie. Dzisiaj zdarzyło się to mi i jestem w pełni odpowiedzialny za tą porażkę. Muszę zaakceptować rzeczywistość, która jest taka, że przeze mnie nie wygraliśmy lub nie zremisowaliśmy tego meczu.” – powiedział szczerze Onana.

„Jestem tutaj, aby zaliczać interwencje, a nie popełniać błędy i muszę być wobec siebie krytyczny. Sam nie wiem, co dokładnie się tam wydarzyło, ale to mój błąd, który kosztował Ajax remis. Muszę jednak trzymać głowę podnesioną wysoko i czekać na to, co się wydarzy dalej.”

Golkiper był rozczarowany swoją postawą tym bardziej, że jego zdaniem drużyna zagrała dobre spotkanie.

„Myślę, że zagraliśmy dobrze. Mieliśmy większe posiadanie piłki i stworzyliśmy sporo sytuacji. Uwielbiam to, jak piłkarze walczyli dzisiaj. Mieliśy pecha nie strzelając gola, ale taki jest futbol. Czasem strzelasz z łatwością, a czasem nie. To zdarza się każdej drużynie.”

Porażka z Liverpoolem nie miała wielkiego znaczenia i kwestię awansu rozstrzygnie mecz z Atalantą.

„Wiemy, co musimy zrobić. Nie powinienem popełnić kolejnego błędu. Jeśli tego nie zrobię i strzelimy kilka goli, mamy dużą szansę na to, aby awansować.”

Share:

One Response to the post:

  • ekselo1989
    at 10:25

    Bramkarzowi tej klasy nie powinien przydarzyć się taki farfocel na poziomie L.M, ale jestem daleki od linczu i biczowania go. Wyjął później dwie setki z Salahem i Firmino, a wcale nie musiał.

  • Dodaj komentarz